Bratnie dusze

© S. Matthew Galas

Tłumaczenie Bartłomiej Walczak. Oryginalny tekst ukazał się w czasopiśmie Journal of Asian Martial Arts wydawanym przez Via Media

Pragniemy zaprezentować doskonały artykuł S. Matthew Galasa porównujący średniowieczną szermierkę japońską z jej niemieckim odpowiednikiem. Pomimo iż nie ze wszystkimi tezami tu wyrażonymi się zgadzamy (niektóre z nich są może nieco przesadzone i zbyt entuzjastyczne), to jednak w poniższym tekście znajdują się między innymi bardzo dobrze przedstawione podstaw szermierki długim mieczem. Tłumacz pragnąłby podziękować autorowi za udostępnienie tekstu oraz panu Mike deMarco, szefowi Via Media za zgodę na tłumaczenie. Ilustracje pochodzą z oryginalnego artykułu. Jakakolwiek publikacja tego tekstu lub ilustracji w formie elektronicznej, papierowej, czy innej wymaga zgody autora oraz tłumacza.

Ogólny obraz

Historycy i antropolodzy dawno już dostrzegli wiele podobieństw pomiędzy kulturami feudalnej Japonii i średniowiecznej Europy. Rządy sprawowane przez hierarchię feudalną, opierającą się na służbie wojskowej, dominacja elity wojowników posiadających ścisłe prawa postępowania, kultywowanie sztuk i czytelnictwa wraz z metodami użycia broni – wszystkie te tematy dostrzeżono i obszernie omówiono. Jednakże mniej uwagi poświęcono podobieństwom pomiędzy sztukami walki europejskiego rycerza i samuraja z feudalnej Japonii. W tym artykule postaram się przyjrzeć sztuce walki mieczem w średniowiecznych Niemczech, pokazując podobieństwa i różnice do klasycznych japońskich tradycji militarnych (ryuha). Artykuł obejmuje okres od roku około 1350 do 1600. Aby nie zwiększać ponad miarę jego objętości, nacisk położony został raczej na główne zasady i filozofię walki niż na szczegółowe techniki.

Uczeń tradycji japońskiej ma sporo szczęścia, gdyż sztuki walki klasycznego wojownika (bushi) przekazywano aż do dzisiaj. W rezultacie potrzebuje on tylko przyjrzeć się obecnie istniejącym szkołom walki (kenjutsu), aby doznać oświecenia. Pomimo tej zalety, zmiany w kształcie japońskiego miecza, a także narastające modyfikacje technik wprowadzane przez kolejnych mistrzów, sprawiają trudność w określeniu, czy dzisiejsze kenjutsu jest naprawdę takie samo jak to, które ćwiczyli wojownicy w średniowiecznej Japonii.

Europejskie tradycje sprawiają jeszcze większe trudności. Systemy walki średniowiecznej Europy dawno wymarły, padając ofiarą prochu i broni palnej. Współczesna szermierka nie daje żadnych wskazówek, gdyż pochodzi od lekkiego jak piórko miecza gentlemana z wieku XVIII. Co gorsza, wiele stereotypów i nieporozumień dotyczących broni i uzbrojenia ochronnego rycerza czyni próby jej zrekonstruowania jeszcze trudniejszymi.

meyer2Na pierwszym planie szermierz broni się przed zadanym przez przeciwnika Oberhau (uderzenie górne) uderzając go w ramię. Po lewej, inny paruje podobny atak przy pomocy Zwerchhau (uderzenie krzyżowe). Cios ten jednocześnie odbija nadchodzącą głownię i uderza przeciwnika w głowę.

Ilustracje z niemieckich manuskryptów z kolekcji S. M. Galasa. Wszystkie japońskie postaci narysował Jeff Broderick.

Na szczęście europejskie sztuki walki nie zostały stracone, a tylko zapomniane. Do dziś dnia przetrwało wiele średniowiecznych traktatów mówiących o sztuce walki mieczem, choć ich istnienie w dużej mierze pozostaje niezauważone. Istnieje około sześćdziesięciu Fechtbücher (podręczników szermierki), w których zawarte są nauki kilku generacji niemieckich mistrzów miecza. Pierwszy z nich napisano w roku 1389, ostatni w 1612. Dzieła owych mistrzów pozwalają na bliższe przyjrzenie się zasadom i technikom tego, co oni nazywali Kunst des Fechtens – sztuką walki.

Krótka historia

Prawie wszystkie z ocalałych niemieckich podręczników noszą znamię Johannesa Liechtenauera, wpływowego mistrza miecza z XIV wieku1. Liechtenauer podróżował po Europie, ucząc się u najlepszych szermierzy, jakich mógł znaleźć. Po powrocie do Niemiec usystematyzował i udoskonalił to, czego się nauczył. Mając obsesję na punkcie tajemnicy, zawarł swoje nauki w wierszach tak niejasnych, że tylko ci, którym przekazano ich znaczenie, potrafili je odszyfrować. Zebrawszy wokół siebie wybraną grupę uczniów mistrz powierzał swoje tajemnice tylko wybrańcom.

Po śmierci Liechtenauera jego uczniowie zamartwiali się narastającą barbaryzacją nauk przez pomniejszych mistrzów. Porzucając zasłonę tajemnicy zaczęli pisać podręczniki, w których interpretowali wersy wielkiego mistrza i wyjaśniali zasady walki mieczem. Przez następne 250 lat niemieccy mistrzowie używali tych wierszy jako podstaw do nauki walki długim mieczem.

W XV wieku niektórzy z mistrzów cieszyli się patronatem najwyższych klas niemieckiej szlachty. Sigmund Ringeck uczył walki mieczem potężnych diuków Bawarii, Ott Żyd służył jako nauczyciel zapasów Habsburgom, arcyksiążętom Austrii, a Hans Talhoffer nauczał szlachtę ze Szwabii. Prestiż, jakim się cieszyli, spowodował, że nauki Liechtenauera rozpowszechniły się w Niemczech, Austrii i Europie wschodniej2.

Oprócz Johannesa Liechtenauera jeszcze dwóch mistrzów odcisnęło swoje znamię na sztukach walki średniowiecznych Niemiec. Pierwszym z nich był Ott Żyd, mistrz zapasów, którego techniki stosowano by uzupełnić sztukę walki bronią. Drugim był Hans Lecküchner, ksiądz, który zaadoptował techniki długiego miecza Liechtenauera do messera, jednoręcznej broni podobnej do maczety. Zapiski obu tych mistrzów uważano za autorytatywne i szeroko kopiowano3.

Pomocne w propagowaniu nauk Liechtenauera w XV wieku było założenie wpływowego, podobnego do gildii, stowarzyszenia szermierzy znanego jako Marxbrüder (Bractwo Świętego Marka). Z siedzibą we Frankfurcie nad Menem organizowało ono naukę sztuk walki i licencjonowanie nowych mistrzów. Ponieważ wielu członków tej organizacji było kupcami, ćwiczenie ritterliche Kunst (sztuki rycerskiej) gwałtownie rozszerzyło się na klasę średnią4.

Rozwój drukarstwa również przyczynił się do rozprzestrzenienia się sztuk walki. Pierwszą książkę o Kunst des Fechtens wydrukowano w Austrii, w Wiedniu w roku 1516. Dzieło to stało się tak popularne, że przetłumaczono je również na język francuski5. Od tego czasu drukowane podręczniki szermierki rozprzestrzeniały się.

W XVI wieku najznamienitsi mistrzowie ściągali do wielkich miast w Niemczech. Augsburg, Frankfurt, Norymberga i Strasburg były domami wpływowych mistrzów, którzy wydawali traktaty szermiercze i mówiące o innych sztukach walki. W roku 1570, największy z późniejszych mistrzów, Joachim Meyer, wydał w Strasburgu ważny manuskrypt. Dzieło to wydano po raz kolejny w roku 1600 i rozprzestrzeniło się na całe Niemcy.

Pod koniec XVI wieku broń palna na tyle zyskała na skuteczności, że zbroja stała się prawie bezużyteczna. Wraz z jej ciągłym zanikaniem znikała też potrzeba stosowania miecza wystarczająco ciężkiego, żeby sobie z nią poradzić. Coraz większą popularność zyskiwał lekki rapier, który w końcu zastąpił starą, rycerską broń. Ostatni podręcznik z tej serii, wydany w 1612 roku, poświęca dwa razy więcej miejsca rapierowi niż długiemu mieczowi. Późniejsze manuskrypty przeważnie ignorowały długi miecz, aż w końcu zniknął on ze sceny w okolicach końca XVII wieku.

W Japonii, najstarszą obecnie istniejącą szkołą szermierki mieczem jest Tenshin Shoden Katori Shinto-ryu6. Jej założyciel, Izasa Choisai Ienao (1387-1488), urodził się mniej więcej wtedy, kiedy w Niemczech umarł Liechtenauer. Choisai był jednym z wielu wybijających się japońskich szermierzy, którzy pojawili się w wiekach XIV i XV. Podobnie jak Johannes Liechtenauer, Choisai i jemu współcześni byli tworem pełnych chaosu warunków społecznych i niekończącej się wojny, która doprowadziła do rozkwitu sztuk walki w obu kulturach.

Jednakże w obu kulturach owa kwitnąca sztuka walki mieczem obrała różne drogi. W Niemczech Johannes Liechtenauer rzucił cień, który trwał przez ponad dwa wieki. Tak wielką miał reputację, że jego nauki zostały powszechnie przyjęte. Pomimo iż kilku mistrzów wybijało się z głównego nurtu w swoich jego interpretacjach nauk, to w krajach niemieckojęzycznych istniał jeden zunifikowany system walki mieczem.

Dla kontrastu, w Japonii pojawiły się setki współzawodniczących szkół, każda posiadająca swoją własną teorię walki, filozofię oraz techniki. Pomimo iż wspólnota sztuk walki znajdująca się poza Japonią stara się skupiać na Izasa Choisai Ienao, on był jedynie przykładem znacznie większego trendu w japońskim społeczeństwie. Świątynia Katori, od której ta szkoła wzięła nazwę, była kwitnącym centrum szkolenia sztuk walki na długo przedtem, zanim Choisai rozpoczął tam swoją naukę. Inne centra, jak na przykład pobliska Świątynia Kashimy, była równie ważna dla rozwoju sztuk walki mieczem w Japonii. Co więcej, inni mistrzowie miecza, tacy jak Tsukahara Bokuden, Hidetsuna Kamiizumi oraz rodzina Yagyu, odgrywali równie ważne role w powstaniu kenjutsu. W rezultacie nie istnieje jedna osoba, porównywalna do Johannesa Liechtenauera, którą można by ochrzcić ojcem japońskiej szermierki.

Z czasem wprowadzenie broni palnej w ogromnym stopniu zmieniło sztuki walki obu krajów. W przedmowie do swojego podręcznika z roku 1570 Joachim Meyer przypisuje upadek sztuki walki długim mieczem rosnącemu użyciu broni palnej, „…dzięki której czasem najodważniejszy i najdzielniejszy bohater zostaje pozbawiony życia (…) przez maluczkich i tchórzliwych.”7. Ciągłe wojny toczące się w Europie środkowej doprowadziły do kontynuacji tego trendu i w efekcie upadku sztuki.

W Japonii wprowadzenie broni palnej przyczyniło się dla odmiany do przetrwania sztuk walki mieczem. W roku 1575, niecałe pięć lat po tym, jak Meyer wyraził swój żal, armie arkebuzerów generała Oda Nobunagi odniosły miażdżące zwycięstwo nad tradycyjnymi bushi w bitwie pod Nagashino. Rezultatem wprowadzenia nowej broni było doprowadzenie do zjednoczenia Japonii pod szogunatem Tokugawy. Jak na ironię, pokój przyniesiony przez wprowadzenie karabinów pozwolił japońskim sztukom walki mieczem przeżyć i kwitnąć – przeciwnie do tego, co działo się w Europie.

Przybycie holenderskich i portugalskich handlarzy w połowie XVI wieku wyznaczyło początek kontaktów i wymiany kulturowej pomiędzy Japończykami a różnymi krajami Europy. W szczególności Japończyków interesowała europejska technologia wojskowa. Jednakże to, do jakiego stopnia XVI-wieczni japońscy fechmistrze studiowali europejskie style szermierki pozostaje sprawą sporną. Niektórzy twierdzą, że różne style Ni To (dwa miecze), które później pojawiły się w Japonii, były zainspirowane szermierką rapierem i sztyletem, jakże popularną w tym czasie wśród Hiszpanów, Portugalczyków i Holendrów.

meyer2Sposób używania kija i halabardy, z podręcznika Joachima Meyera, rok 1570.

Związek pomiędzy technikami walki długim mieczem w Europie i Japonii jest wciąż niepewny. Długi miecz gwałtownie wychodził z użycia w Europie pod koniec XVI i na początku XVII wieku. Europejscy fechmistrze poświęcili się użyciu rapiera. Pomimo iż miecz pozostał popularny w Niemczech dłużej niż gdziekolwiek indziej w Europie, liczba gości w Japonii pochodzących z Niemiec była w dużej mierze nieistotna8. Dlatego też możliwość jakiegokolwiek poważnego zapożyczania lub wymiany technik długiego miecza w najlepszym wypadku zdaje się być minimalna.

Ogólny obraz niemieckiej sztuki walki mieczem

Mistrzowie niemieccy dzielili swoje techniki na trzy główne kategorie: Blossfechten (walka bez zbroi), Harnisch Fechten (walka w zbroi) oraz Rossfechten (walka konno). Najważniejszą z broni w każdej z nich był długi miecz, ponieważ zasady jego używania uważano za możliwe do zastosowania do każdej innej broni. Przeciwko wrogowi bez zbroi długim mieczem walczono oburącz, tnąc, pchając i parując. Gdy wróg był opancerzony, szermierz chwytał lewą dłonią miecz w połowie ostrza i używał go jak krótkiej włóczni, co umożliwiało mu zadawanie silnych, dokładnych pchnięć wymierzonych w szczeliny zbroi przeciwnika. Trzeci sposób stosowano jadąc na grzbiecie konia: szermierz trzymał miecz w jednej dłoni, powodując lejcami przy pomocy drugiej.

Strofy Liechtenauera skupiają się na głównych broniach rycerza: włóczni, długim mieczu i sztylecie. Późniejsi mistrzowie rozszerzają ten repertuar o wiele innych rodzajów broni. Najczęściej spotykanym wśród nich jest podobny do maczety messer , młot lucerneński albo halabarda, kij oraz miecz z tarczą. Podręczniki każdą z nich opisują z dużą dokładnością, włączając w to również techniki rozbrojenia przeciwnika.

Obok tego arsenału, niemiecka szkoła kładła duży nacisk na techniki zapaśnicze. Oprócz zwyczajowych technik służących do rozprawiania się z nieuzbrojonymi atakującymi, podręczniki opisują też metody neutralizowania wroga uzbrojonego w sztylet. Zapasy włączano również do ćwiczeń z bronią i stosowano w połączeniu z chwytami i rzutami na bliskim dystansie. Wiele prac opisuje również techniki zapaśnicze na koniu, których celem było zrzucenie przeciwnika na ziemię.

Najważniejsze bronie klasycznego bushi – tachi, tanto, yari i naginata – można porównać zarówno ze względu na formę, jak i na funkcję do niemieckiego długiego miecza, sztyletu, włóczni oraz młota lucerneńskiego. Obie kultury wykształciły dla każdej z tych broni systemy szermierki, włączając w to techniki do walki z przeciwnikami w zbroi, bez zbroi i (o ile było to możliwe) konno. Co więcej, w obu systemach duży nacisk położony jest na dźwignie, nie ważne czy w zbroi, czy bez. W pewien sposób, zarówno rycerze, jak i samuraje, mieli raczej ogólne, niż specjalistyczne wyszkolenie, albowiem oczekiwano od nich, że będą nie tylko wprawieni w używaniu wszystkich broni, ale także dobrymi zapaśnikami.

Te dwie kultury różnią się w podejściu do łucznictwa. Pomimo iż europejskiego rycerza często uczono w posługiwaniu się łukiem i kuszą, to święcie wierzył on, iż broń miotająca była dziedziną plebsu. Tę pogardę najlepiej wyraża autor jednej z epik rycerskich: „Tchórzem był ten, kto pierwszy użył łuku, albowiem obawiał się on przystąpić do przeciwnika.”9. Jednakże dla samuraja, łucznictwo było szlachetną sztuką, starszą i poważaną znacznie bardziej, niż sztuka walki mieczem.

Inną różnicą jest włączenie do niemieckiej szkoły technik walki mieczem i puklerzem. Puklerz to mała, okrągła tarcza mająca może ze 30 cm średnicy. Japończycy zdawali się nigdy nie używać tego rodzaju osłony. Podobnie jak ich europejscy bracia, japońscy bushi używali dużych, stojących tarcz, by ochronić się przed bronią miotającą, ale z jakichś przyczyn nigdy nie zaadoptowali tarczy do walki wręcz.

Rozwój długiego miecza

Przez wieki uzbrojenie zaczepne i ochronne europejskiego rycerza pozostawały w zasadzie niezmienione. Za pancerz służyła mu kolczuga i tarcza, za broń miecz jednoręczny i lanca. Konny wojownik, rycerz, uważał walkę pieszą za sprawę wieśniaków. Jednakże, to status quo zaczęło się zmieniać w późnym XIII wieku. Rosnące użycie kusz i długich łuków – które z łatwością mogły przebić kolczugę – doprowadziło do wytworzenia się cięższej zbroi, dającej większą ochronę10. Co więcej, pojawienie się zdyscyplinowanych oddziałów piechoty, które były w stanie przeciwstawić się szarży ciężkiej kawalerii, zmusiło rycerzy, by część ze swoich walk toczyli na piechotę.

Te zmiany na polu bitwy doprowadziły do stworzenia broni o szerokim wachlarzu zastosowań, jaką był długi miecz. Trzymany w jednej ręce, gdy wojownik znajdował się na końskim grzbiecie, używano go oburącz w trakcie walki pieszej. Miał on przeważnie od 120 do 135 cm i był wystarczająco potężny, żeby poradzić sobie z w pełni opancerzonym przeciwnikiem, aczkolwiek jego dość niewielka waga, wahająca się w okolicy 1,5-2 kg czyniła go użytecznym również przeciwko nieopancerzonym wrogom11. Proste, ostro zakończone, obusieczne ostrze było doskonale przystosowane zarówno do zadawania uderzeń, jak i pchnięć.

W momencie, w którym długi miecz pojawił się po raz pierwszy w XIII wieku, jego duże możliwości sprawiły, iż stał on się bardzo popularny wśród rycerstwa, zarówno na polu bitwy, jak i poza nim. W Niemczech stał się główną bronią do czasu porzucenia zbroi w XVII wieku12.

Pomimo iż długi miecz przeważnie uważany jest za broń wojskową, współczesne mu dzieła sztuki jasno pokazują, że noszono go również do strojów cywilnych. Liczne obrazy i drzeworyty ukazują mężczyzn w cywilnej liberii z długimi mieczami wiszącymi im przy boku albo niesionymi pod ramieniem. Tak więc było to nie tylko narzędzie wojny, ale też przeznaczone do obrony własnej, zarówno w domu, jak i na ulicy.

Podobnie jak długi miecz, japońska katana była mieczem o wielu zastosowaniach, przeznaczoną do użytku zarówno jedno- jak i oburęcznego, zarówno w sytuacjach militarnych, jak i cywilnych. Ta jedność zastosowania zaowocowała ogromnymi paralelami w technikach wśród japońskich i niemieckich szkół walki. Na przykład, wiele postaw przez nie nauczanych jest identycznych, podobnie jak podstawowe uderzenia, pchnięcia i parowania. Co więcej, style obu nacji posiadają odrębne serie technik specjalnie stworzonych do walki z przeciwnikiem opancerzonym i nieopancerzonym.

Najbardziej oczywistą różnicą pomiędzy dwoma brońmi jest zakrzywienie ostrza. Długi miecz ma ostrze proste, dobrze przystosowane do pchnięcia. Ostrze katany jest zakrzywione, co sprawia, że znacznie skuteczniej się nią tnie.

meyer3Szermierka Düsackiem, jednosiecznym ostrzem posiadającym gardę chroniącą dłoń. Na pierwszym planie pokazane są dwie postawy. W tyle techniki przechwytu i unieruchomienia. Z podręcznika Joachima Meyera, rok 1570.

Nardziej istotną różnicą pomiędzy tymi dwiema brońmi jest ilość ostrych krawędzi. Długi miecz ma ostrze obusieczne, natomiast katana jest bronią jednosieczną. W rezultacie niemieccy mistrzowie stworzyli sporą ilość ataków na bliskim zasięgu, w których fałszywe ostrze używane jest do wykonywania uderzeń zza zasłony przeciwnika. W szkołach japońskich nie ma tego rodzaju technik.

Inną dość ważną rozbieżnością jest długość ostrza. W długim mieczu jest ono około 25 cm dłuższe niż w katanie. Ma to istotny wpływ na stosowane techniki, gdy miecze zostaną już skrzyżowane. Ponieważ katana ma ostrze krótsze, podczas uderzenia zatacza krótszy łuk – co objawia się większą szybkością. Natomiast długie ostrze niemieckiego miecza zatacza łuk dłuższy – wystawiając szermierza na niebezpieczeństwo kontrataku podczas uderzenia. Dlatego też niemieckie techniki walki mieczem kładą większy nacisk na utrzymanie kontaktu z ostrzem przeciwnika po skrzyżowaniu mieczy, pchnięciu ponad lub wokół zasłony przeciwnika, zamiast ponownemu uderzeniu w inne miejsce. W przeciwieństwie do nich, techniki japońskie kładą nacisk na porzucanie ostrza przeciwnika i uderzenie w inne miejsca.

Oprócz tego, obie bronie zaopatrzone są w radykalnie różne rodzaje jelców. Długi miecz posiada jelce krzyżowe, natomiast katana małą, okrągła osłonę (tsuba). W porównaniu do tsuby, jelce długiego miecza nieco przeszkadzają w operowaniu nadgarstkami w trakcie uderzenia, jednakże pozwalają na sporą ilość parowań i technik przechwytujących, które z tsubą są niemożliwe, a co najmniej niebezpieczne.

Szermierka: podstawy i techniki

System niemiecki uważał, iż odpowiednia koordynacja rąk i nóg jest podstawą dobrej szermierki. Szermierz, tnąc, powinien zawsze iść do przodu tą samą nogą, z której strony tnie. Zatem, jeśli zamierza się ciąć ze strony prawej, należy na początku ustawić z przodu lewą nogę. Wraz z wykonywaniem uderzenia powinno się przesunąć prawą nogę ku przodowi. To samo tyczy się uderzenia z lewej: podczas wykonywania należy dać krok do przodu lewą nogą. Ten sposób pozwala walczącemu dołożyć do ciosu wagę swego ciała, utrzymując równowagę. Gdy uderzenie wykonywane jest z jednej strony, a krok nogą przeciwną, pozycja jest skrzyżowana i pozbawiona równowagi. W ten sposób zmniejsza się również zasięg uderzenia.

W skład innych aspektów pracy nóg wchodzi schodzenie z linii ataku, obroty umożliwiające sięgnąć atakiem za zasłonę przeciwnika i kroki mające na celu zwodzenie przeciwnika.

Praca nóg stosowana w japońskich ryuha w dużej mierze zdaje się być podporządkowana tej samej zasadzie. Uderzenia z prawej wykonuje się przeważnie idąc do przodu prawą nogą i vice versa. Większość szkół kenjutsu wykorzystuje też obronną pracę nóg, jak zejścia, by uniknąć ataku przeciwnika lub zmniejszyć siłę jego uderzenia.

Podstawowe uderzenia

Według Liechtenauera długim mieczem można wykonać tylko dwa podstawowe rodzaje uderzeń. Uderzenia z góry, spadające w dół znane są jako Oberhau (uderzenia górne). Uderzenia z dołu, wznoszące się w górę, znane są jako Unterhau (uderzenia dolne). Ponieważ oba rodzaje można wykonać zarówno z lewej, jak i z prawej strony, otrzymujemy z tego podstawowe cztery uderzenia. Wszystkie pozostałe są ich wariacjami13.

jm7Nauka użycia rapiera. Zauważcie diagram na ścianie, który pokazuje osiem kierunków, z których można zadawać uderzenia. Pobliskie statuy oznaczone są pionowymi, poziomymi i przekątnymi liniami, które ukazują cele różnych uderzeń.

Późniejsi niemieccy mistrzowie rozszerzyli te cztery uderzenia i uczyli swoich uczniów uderzeń z ośmiu kierunków. Uderzenia górne z obu stron można wykonać albo pionowo (Scheitelhau) albo po przekątnej (Zornhau). Podobnie uderzenia dolne. Można również ciąć z jednej lub z drugiej strony poziomo (Zwerchhau albo Mittelhau). Co więcej, każde z tych uderzeń można wykonać właściwą albo fałszywą krawędzią tnącą ostrza. Aby zilustrować drogę, jaką przemierza miecz w trakcie tych uderzeń wyrysowano ośmioramienny diagram, podobny do gwiazdy. Pomimo takiego skomplikowania, niemieccy mistrzowie podkreślali, że wszystkie te techniki są tylko wariacjami wspomnianych wyżej czterech podstawowych uderzeń.

Uderzenia stosowane w japońskich ryuha są dość podobne do niemieckich. Uderzenia z góry po przekątnej (kesa-giri oraz gyaku-kesa) odpowiadają zadanemu z prawej albo z lewej Zornhau. Ukośne uderzenia z dołu z obu stron, nazywane przeważnie kiri-age również są często spotykane w kenjutsu. Są one identyczne z niemieckim Unterhau. Co więcej, niektóre z bardziej współczesnych szkół japońskich uczą uderzeń w ośmiu kierunkach, używając czasem do tego celu ośmioramiennego diagramu podobnemu do wspomnianego wcześniej niemieckiego.

Z drugiej strony, szkoły japońskie kładą znacznie większy nacisk na uderzenia pionowe z góry (kiri-otoshi) niż szkoła niemiecka. Jest to szczególnie widoczne w wypadku Itto-ryu i szkół pochodnych, z których wywodzi się współczesne kendo.

Podstawowe pchnięcia

Pomimo często spotykanej błędnej opinii, że pchnięcia po raz pierwszy pojawiły się w renesansie, mistrzowie średniowiecznego miecza w pełni doceniali zalety tego rodzaju ataku. Ze względu na swoją szybkość i skuteczność, był on preferowanym sposobem na przejęcie inicjatywy po sparowaniu ataku przeciwnika. Oprócz typowych pchnięć po linii prostej, w niemieckich podręcznikach znaleźć można też techniki, w których uderzenie przechodzi w pchnięcie. Pisze się o nich jako o „rzucaniu sztychem” albo „pchnięciu z uderzenia”14. Wykonuje się to, uderzając w twarz przeciwnika sztychem miecza, zamiast krawędzią – podobnie jak coupé w szermierce sportowej.

Podobnie jak w wypadku uderzeń, niemieccy mistrzowie podzielili pchnięcia na dwie kategorie: pchnięcia z góry (obere Ansetzen) oraz pchnięcia z dołu (untere Ansetzen). Ponieważ każde z nich można wykonać z lewej lub prawej strony, otrzymujemy cztery podstawowe rodzaje pchnięć. Pchnięcia z góry przeważnie wykonuje się z uniesionymi w górze rękami i ostrzem opadającym w stronę przeciwnika. Pchnięcia z dołu generalnie wykonuje się z dłońmi opuszczonymi nisko i ostrzem wznoszącym się w stronę przeciwnika. Gdy pcha się z prawej, nadgarstki są skrzyżowane, gdy pcha się z lewej, nie są.

Niemiecki repertuar zawiera też pchnięcie z jednej ręki. Puszczając rękojeść prawą dłonią, szermierz postępuje krok do przodu. Gdy to uczyni, jego lewa ręka wyrzuca sztych w kierunku twarzy lub klatki piersiowej przeciwnika.

Prawie wszystkie z tych technik pojawiają się, z mniejszą czy większą częstotliwością, w kata różnych japońskich ryuha. Jedynym wyjątkiem zdają się być uderzenia sztychem, których nie da się prosto wykonać ze względu na zakrzywienie ostrza. Jak wspomniano już wcześniej, główną różnicą pomiędzy pchnięciami w szkołach tych dwóch narodów jest położony na nie nacisk. Zdaje się on być spowodowany różnymi charakterystykami ostrzy niemieckich i japońskich.

post3Prawa i lewa postawa Ochs (wołu) z podręcznika datowanego na około 1545 rok. Pozycje mieczy są identyczne do tych, jakie stosuje się w obere Ansetzen, pchnięciach z góry. Obaj szermierze używają tępych mieczy ćwiczebnych o płaskich sztychach.

japan45Te dwie japońskie postawy są dość podobne do niemieckiego Ochs. Z XVII-wiecznej wersji Heiho Kaden Sho.

Cztery linie ataku

Liechtenauer podzielił ciało ludzkie na cztery linie ataku. Podziału tego wciąż używa się we współczesnej szermierce. Uczynił to, rysując na ciele dwie wyobrażone linie: jedną pionową, wzdłuż kręgosłupa, drugą poziomą, pod żebrami. Linie te dzielą ciało na cztery ćwiartki, a do zaatakowania każdej służą różne techniki. Bazowo można je podzielić na lewą i prawą stronę głowy oraz lewą i prawą stronę ciała pod rękami. jednakże w walce pieszej i konnej istnieją ich różne wariacje.

Walczący przeważnie atakuje otwarcia niższe przy pomocy Unterhau (uderzenia dolne), natomiast atakując otwarcia wyższe używa się albo Oberhau (uderzenia górne) albo Zwerchhau (uderzenia krzyżowe), czyli uderzenia poziomego. Z tych dwóch lepiej używać Zwerchhau, albowiem podniesiony jelec lepiej zasłania głowę. Mając wybór, dobry szermierz zawsze atakuje górne otwarcia. Nie tylko znajdują się one bliżej, ale też ciężej je obronić. Dodatkowo, trafienie w to miejsce ma znacznie większe szanse być śmiertelne, niż trafienie niżej.

W szkołach japońskich nie ma takiego podziału, zamiast tego koncentruje się na uderzeniu środka przeciwnika. Na przykład, uderzenia ukośne górne, takie jak kesa-giri, przeważnie są wymierzone w połączenie szyi z ramieniem, a nie w głowę przeciwnika. Uderzenia dolne (kiri-age) przeważnie jednak zadaje się w miejsca pod pachami, podobnie jak niemieckie Unterhau . Pomimo iż nie istnieją żadne jawne nauki kenjutsu dotyczące przewagi jednych uderzeń nad drugimi, kata w większości szkół wyraźnie faworyzują uderzenia w górne części ciała15.

Postawy

Niemieccy mistrzowie twardo odradzali pozostawanie w pozycjach, ponieważ wierzyli, iż szermierz lepiej czyni atakując swego przeciwnika, niż pozostając w pozycji statycznej. Jeden z nich zauważył, że postawy to nic więcej, jak tylko pewne punkty w trakcie ataku, w których walczący na chwilę zatrzymuje się, aby sprawdzić, czy powinien dalej kontynuować swoje poczynania, czy też je zmienić. Ta pogarda Niemców do pozostawania w pozycji ma swoje odbicie w szkołach japońskich. Na przykład w Yagyu Shinkage-ryu instruktorzy podkreślają, że nie istnieje coś takiego, jak kamae (postawy), tylko kurai, które można określić jako ulotne chwilowe pozycje połączone technikami.

Według teorii niemieckiej, każda postawa ma dopasowane do niej najlepsze techniki, a także własne słabości. Jeśli walczący zna postawy, może przewidzieć atak przeciwnika z pewną dozą pewności tylko na podstawie tego, w jaki sposób ten trzyma miecz i w jakiej pozycji się znajduje. Ta koncepcja wiąże się mocno z odradzaniem pozostawania w jednej pozycji, ponieważ czyni to z szermierza cel do ataku. Japońskie szkoły również uznają, iż konkretne postawy obu oponentów ograniczają techniki możliwe do zastosowania w danym starciu. Jest to w dużym stopniu przesadzone w filmach o samurajach, gdzie walczący nawzajem się okrążają, przechodząc od postawy do postawy.

post2Lewa i prawa pozycja pługu. Nadgarstki u szermierza z prawej strony są skrzyżowane, choć ilustracja tego nie pokazuje. Obie te pozycje są identyczne do używanych przy untere Ansetzen, pchnięciach z dołu.

japan3Chudan no kamae, podobna w niektórych aspektach do lewej postawy pługu. W przeciwieństwie do wersji niemieckiej, pozycja japońska ma ręce wyciągnięte do przodu, daleko od ciała.

Liechtenauer doradza szermierzom używanie jedynie czterech postaw: Ochs (wołu), Pflug (pługa), Alber (głupca) i vom Dach (z dachu). Każda z tych pozycji ma lewy i prawy wariant. Za najważniejsze uważano tu pozycje prawe. Pomimo nalegań mistrza Johannesa, aby używać tylko czterech pozycji, późniejsi mistrzowie wypracowali ich znacznie więcej. Usprawiedliwiali to uznając je za wariacje podstawowych czterech.

  1. Ochs (wół): Wół to postawa wysoka, najlepsza do wykonywania ataków z góry. W tej pozycji szermierz trzyma broń blisko głowy, ze sztychem zniżającym się w stronę przeciwnika. Właśnie od tego opadającego ostrza pochodzi nazwa, ponieważ przypomina ono pochylone rogi wołu. Pozycja ta pojawia się w różnych ryuha kenjutsu, na przykład Shinkage-ryu nazywa ją jojaku jun16.
  2. Pflug (pług): Pług to postawa dolna, która ustawia szermierza w doskonałej pozycji do uderzenia albo pchnięcia w górę. Pozycja ta w pewnym stopniu przypomina tę, którą przyjmuje człowiek idąc za pługiem. Pojawia się ona w niektórych szkołach japońskich jako wariacja chudan no kamae.
  3. Alber (głupiec): To jest niska pozycja, która jest optymalna do obrony. Jej nazwa pochodzi od zdania Liechtenauera, który twierdził, iż tylko głupiec pozostaje w obronie, oddając przeciwnikowi inicjatywę. Jednakże włączając ją do swoich czterech uznał jej wysokie właściwości obronne. Inni mistrzowie zgodzili się z nim, sądząc po innej nazwie dla tej pozycji – eiserne Pforte (Żelazne Wrota). Postawa głupca jest identyczna z gedan no kamae , którą można znaleźć w wielu japońskich szkołach.
  4. Vom Dach (z dachu): Podobnie jak Wół, jest to pozycja wysoka, najlepsza do zadawania uderzeń i pchnięć z góry. Jest ona identyczna z postawą jodan używaną w większości japońskich szkół.

post1
Szermierz po lewej znajduje się w postawie głupca. Jego przeciwnik przyjął postawę z dachu. Pozycje te są podobne do gedan i jodan no kamae, powszechnie stosowanych w szkołach japońskich.

Inne postawy również są wspólne dla systemów niemieckich i japońskich. Na przykład, szkoła niemiecka zawiera postawy identyczne z japońskimi wakigamae oraz basso no kamae , żeby wymienić tylko kilka. To podobieństwo widoczne jest przede wszystkim w postawach. Dzieje się tak w dużej mierze ze względu na prostą mechanikę ciała. Dla broni oburęcznych istnieje ograniczona liczba pozycji.

Zasady ataku i obrony

Vor und Nach (Przed i po)
die zway ding (te dwie rzeczy)
sind aller kunst (są wszelkich sztuk)
ain urspring (źródłem)

Vor (przed): Według tego, co nauczał Liechtenauer, dobry szermierz zawsze atakuje pierwszy, przejmując inicjatywę, zanim będzie miał ku temu okazję jego przeciwnik. To, czy jego pierwszy atak trafi, czy nie, nie ma znaczenia, ponieważ zmusza on przeciwnika do parowania uderzenia. Niezależnie od wyniku, szermierz atakuje dalej, zasypując ciosami swego przeciwnika. To sprawi, iż ten pozostanie w defensywie i będzie mógł tylko reagować na ten grad ciosów. W idealnej sytuacji, będzie on tak zajęty obroną, że nie uda mu się wyprowadzić żadnego własnego ataku. Każda przerwa w ofensywie to kardynalny błąd, ponieważ umożliwia ona przeciwnikowi przejęcie inicjatywy i przejście do kontrataku.

Szermierz powinien urozmaicać swoje ataki – ciąć, pchać, uderzać głowicą, nawet stosować techniki zapaśnicze. Co więcej, dobry szermierz zmienia cele, czasem uderzając w górne partie, czasem w dolne, raz z lewej, innym razem z prawej. Ta różnorodność zaskakuje przeciwnika i nie pozwala mu odzyskać równowagi, także nie wie on, skąd przyjdzie następny atak.

unk2Atak i obrona w jednym: pomimo iż szermierz po lewej atakuje pierwszy, jego przeciwnik odbiera mu inicjatywę poprzez uderzenie od dołu pod jego ostrzem. Cios ten jednocześnie sparuje nadchodzący atak, jak i trafi przeciwnika.

Nach (po): Jeśli przeciwnik zaatakuje pierwszy, szermierzowi zostaje Nach, czyli zasada obrony. Liechtenauer uczył, że ten, kto reaguje pasywnie na ciosy przeciwnika, tylko je parując, w końcu zostanie trafiony i pokonany. Dla kontrastu, dobry szermierz poszukuje sposobu na odwrócenie sytuacji poprzez odzyskanie inicjatywy i przejście do ofensywy.

Preferowaną metodą odzyskiwania inicjatywy jest kontratak. Najlepiej jeśli szermierz tak uderzy, że jego miecz odbije nadchodzący cios, jednocześnie uderzając przeciwnika. Najcenniejsze techniki z repertuaru Liechtenauera, znane jako Meisterhau (mistrzowskie uderzenia), służą właśnie temu celowi. Mówiąc słowami pewnego mistrza, „Strzeżcie się parowań, których używają tylko kiepscy szermierze. I zważcie: jeśli przeciwnik tnie, wy powinniście uczynić to samo; jeśli on pcha, wy takoż to zróbcie.”17

Inną metodą odzyskiwania inicjatywy jest parowanie nadchodzącego ataku. Czynności tej zawsze towarzyszy zejście, które zmniejsza siłę ciosu i pozbawia atakującego odpowiedniego dystansu. Po sparowaniu, szermierz natychmiast powinien odpowiedzieć własnym atakiem, zanim jego przeciwnik będzie w stanie uderzyć ponownie. Jednakże ponieważ oponent jest już w ruchu, mistrzowie niemieccy wierzyli, że to jemu jest łatwiej ponowić atak, niż obrońcy wykonać ripostę. Zatem odradzali używanie parowań, choć zgadzali się, że czasem nie ma innego wyboru.

W Japonii wiele szkół kenjutsu wykorzystuje koncepcję sen (inicjatywy) i go (odpowiedzi), aby wyrazić podobne idee. Sen oznacza wykonanie ruchu, zanim uczyni to przeciwnik, podczas gdy go to pozwolenie mu na to. Oprócz tych dość prostych koncepcji taktycznych, niektóre ryuha wykorzystują bardziej złożone konstrukcje psychologiczne, aby dokonać analizy strategii walki. Jednym z przykładów tego jest rodzina ryuha Shinkage, która kładzie duży nacisk na koncepcje setsunin-to (zabójczego miecza) oraz katsujin-ken (miecza dającego życie). W technikach stosowanych w setsunin-to, szermierz psychologicznie dominuje i wodzi swojego przeciwnika. Z drugiej strony ten, kto używa katsujin-ken, stara się doprowadzić przeciwnika do fałszywego poczucia pewności i wykorzystać jego pewność siebie jako narzędzie do pokonania go. W szkołach, które wywodzą się z Shinkage-ryu to późniejsze podejście jest uważane za lepsze18.

Zarówno koncepcje taktyczne, jak i psychologia walki szkół japońskich w pewnym zakresie pokrywa się z niemieckimi zasadami Vor i Nach. Idea Vor, która podkreśla wykonanie pierwszego uderzenia i zdominowanie przeciwnika ciągłymi atakami, ma wspólne punkty z zarówno sen, jak i setsunin-to. Pomimo uprzedzeń w stosunku do Nach, niemieckie podręczniki pokazują konkretne techniki, w której szermierz celowo się odsłania, zapraszając przeciwnika do ataku. Podobne są one do metod japońskich stosujących koncepcje go i katsujin-ken.

W przeciwieństwie do szkoły niemieckiej, która wyraźnie faworyzowała ofensywę, szkoły japońskie mają różne opinie na temat zalet ataku i obrony. Niektóre z nich wolą poczekać, inne zgadzają się z Liechtenauerem i nakazują uczniom wykonanie pierwszego uderzenia. Podobnie, niektóre uważają zabicie przeciwnika – nawet kosztem własnego życia – za cel nadrzędny. Inne jako prawdziwy cel szermierki uważają samoobroną – nawet jeśli przeciwnik umknie bez szwanku.

Wykorzystanie siły dźwigni

Niemieccy mistrzowie dzielili ostrze miecza na dwie części znane jako Stark (silną) oraz Schwech (słabą). Stark to część głowni, która sięga od jelca do połowy ostrza. Ponieważ znajduje się ona najbliżej rąk, ma największą siłę dźwigni. Jest więc częścią mieczy przeznaczoną do parowania ciosów przeciwnika. Schwech to pozostała część ostrza, od połowy do sztychy. Ponieważ znajduje się najdalej od rąk, siła dźwigni jest tam najmniejsza. Używa się jej do uderzenia i pchania.

Gdy głownie się skrzyżują, każdy z walczących przeważnie chce nacisnąć swoją silną częścią na część słabą miecza przeciwnika. Przy pomocy większej siły dźwigni uzyskuje się wtedy kontrolę nad bronią oponenta i otwiera miejsce do ataku. Osiągnięcie w tym mistrzostwa to wyjątkowo ważna rzecz w walce na bliskim dystansie, gdy miecze bardzo często się zderzają.

W teorii japońskiej, ostrze dzieli się przeważnie na trzy części: monouchi (sztych), chu-o (środek) oraz tsuba moto (najbliżej gardy). Podobnie jak w systemie niemieckim, monouchi to ofensywna część ostrza, podczas gdy tsuba moto wykorzystuje się do parowania. W kontratakach, gdy ostrze przeciwnika odbijane jest przy pomocy uderzenia, czasem do zetknięcia się z bronią wroga używa się chu-o.

Pomimo iż większość szkół japońskich stara się unikać przedłużonego kontaktu ostrzy, co można znaleźć w sztuce niemieckiej, istnieje szkoła wyspecjalizowana w technikach walki przy skrzyżowanych mieczach. Maniwa Nen-ryu kładzie duży nacisk na odpowiednie zastosowanie dźwigni, ćwicząc swoich uczniów w pozycji znanej jako tsuba zerai19.

Wyczucie nacisku ostrza przeciwnika

Gdy nastąpi kontakt z ostrzem przeciwnika – po uderzeniu, pchnięciu, parowaniu, czy po prostu po skrzyżowaniu mieczy – szermierz powinien natychmiast wyczuć, czy nacisk na jego ostrze jest Hart (silny), czy Weich (słaby). Silny nacisk ma miejsce wtedy, gdy przeciwnik naciska mocno na ostrze, słaby gdy siła jest minimalna. Określenie tego gra kluczową rolę w zdecydowaniu o następnej technice.

t67Po sparowaniu pchnięcia przeciwnika, szermierz odpowiada uderzeniem głowicą.

Liechtenauer nauczał, że dobry szermierz przeciwstawia słabości siłę, a sile słabość. Jeśli ostrze przeciwnika jest słabe, należy zadziałać siłą: pozostać w kontakcie i przyłożyć odpowiednią siłę, aby je odsunąć, atakując z tej samej strony, z której znajduje się miecz. Jeśli z kolei nacisk jest silny, wróg mocno napiera na ostrze, to trzeba odpowiedzieć słabością: nagle odpuścić i ciąć z drugiej strony.

Według niemieckich podręczników, zdolność odpowiedniego wyczucia nacisku ostrza przeciwnika jest wyrazem największych umiejętności szermierczych. Jeśli szermierz odpowiednio oceni nacisk i dobrze zareaguje, przeciwnik zostanie trafiony, zanim zauważy, co się stało. „Miękki” przeciwnik stwierdzi, że jego miecz odsunięto i pozbawiono go siły i dystansu potrzebnych do sparowania nadchodzącego ataku. Przeciwnik „twardy” zauważy, że jego ostrze szybko szybuje w złym kierunku, oddalając się od nadchodzącego uderzenia lub pchnięcia. Czy mocniej naciska, tym dalej znajdzie się jego ostrze, gdy ustąpi nacisk, i tym bardziej odsłoni się z drugiej strony.

Niektóre szkoły japońskie zawierają nauki stosujące podział na twarde/miękkie podobny do tego, który można odnaleźć w systemie niemieckim. Na przykład, w Araki-ryu uczy się in-yo gaku, połączenia Yin i Yang. Jednakże szkoła nadaje temu podziałowi znacznie szersze znaczenie, odnosząc go nie tylko do technik fizycznych, ale też podejść taktycznych i psychologii walki20. Pomimo iż w innych ryuha brak jest jasno wyrażonych koncepcji tego rodzaju, to rozumienie tych zasad jest jasno widoczne w ich kata. Szczególnie w Maniwa Nen-ryu znajdują się techniki, w których szermierz toruje sobie drogę przez słaby miecz albo pozwala przeciwnikowi naciskać, tnąc z drugiej strony. Jednakże japońska szermierka ogólnie stara się unikać przedłużonego kontaktu z ostrzem. W rezultacie koncepcje te są tam znacznie mniej ważne, niż w systemie niemieckim.

Zufechten – pierwsza faza walki

d4Winden, atak wykonany podczas utrzymywaniu kontaktu z ostrzem przeciwnika. Atak szermierza z lewej strony,Scheitelhau (uderzenie pionowe z góry) został sparowany. Pozostając w kontakcie z ostrzem przeciwnika sięga on za jego zasłonę, uderzając fałszywym ostrzem w głowę. Ilustracja pochodzi z podręcznika Albrechta Dürera z roku 1512.

Niemieccy mistrzowie dzielili walkę na dwie fazy. Zufechten to faza początkowa, w której szermierz zmniejsza odległość dzielącą go od przeciwnika. Na dystansie, z którego można uderzyć, przyjmuje on jakąś pozycję i zbliża się do przeciwnika. Wykonując szybkie kroki, wykonuje on pierwszy atak, przeważnie uderzenie.

Pierwszy atak przeważnie wykonywany jest z prawej strony, gdyż wtedy ręce szermierza nie są skrzyżowane. Uderzenia z lewej wymagają od niego skrzyżowania nadgarstków. Ta druga pozycja jest słaba, niewygodna i nienaturalna. Szczególnie jest to ważne w chwili, gdy miecze się skrzyżują i przyłożenie odpowiedniej siły staje się istotne. W rezultacie niemieccy mistrzowie woleli uderzenia wykonywane z rękami offen (otwartymi) od tych, w których nadgarstki są krump (wykrzywione).

Niedoświadczony szermierz często skupia się na broni przeciwnika, ponieważ stanowi ona dla niego zagrożenie. W początkowej fazie walki przeważnie stara on się skrócić dystans, tnąc w ostrze przeciwnika, chcąc je zbić na bok. Liechtenauer uważał to za śmiertelną pomyłkę. Wierzył, że każda akcja powinna zagrażać przeciwnikowi, zmuszając go do parowania, o ile nie chce zostać trafiony. W ten sposób zatrzymuje się inicjatywę i dyktuje przeciwnikowi ruchy. Ponieważ zbicie ostrza nie zagraża w żaden sposób przeciwnikowi, może on po prostu uniknąć uderzenia we własną broń atakując. Tak więc uderzenie w broń przeciwnika, zamiast w niego samego sprowadza się do dobrowolnego oddania inicjatywy – w oczach Liechtenauera grzechu kardynalnego. Jak rzekł pewien wczesny mistrz, dobry szermierz „…powinien postępować tak, jakby jego przeciwnik miecza nie posiadał, albo jakby on go nie widział…”21, czyli potrafić uniknąć kontaktu z ostrzem przeciwnika, gdy ten do niego dąży, i przejmować inicjatywę poprzez atak wymierzony w wynikające z akcji chwilowe otwarcie.

Do fazy Zufechten należy też dużo fint. Wykonuje się je na dwa sposoby. Pierwszy polega na zwykłym wyhamowaniu ciosu przed jego zakończeniem i uderzeniu lub pchnięciu w inny cel. W drugim szermierz celowo nie trafia w przeciwnika, tnąc tak, aby znaleźć się w innej pozycji. Z niej wyprowadza atak wymierzony w inne otwarcie. W obu wypadkach finta zaczyna się jako prawdziwy atak, miecza przeciwnika unika się dopiero wtedy, kiedy widać, że zostanie ono sparowane.

Koncepcja skracania dystansu jest istotna dla większości japońskich ryuha. Wymieniają one przeważnie trzy rodzaje starć, w zależności od początkowej odległości, na której znajdują się przeciwnicy: yukiai (starcie w biegu), w których rozpoczyna się walkę daleko poza zasięgiem, taichiai (starcie stojące), tuż poza zasięgiem, z ledwo skrzyżowanymi sztychami oraz iai (starcie w siadzie), gdzie jeden z walczących siedzi albo klęczy. Mistrzowskie opanowanie subtelności maai, dystansu walki, jest szczególnie ważne, gdy używa się miecza przeciwko innej broni – czy to tanto, yari, czy też naginacie.

Pomimo iż w szkołach japońskich nie ma jasnych nauk dotyczących preferencji pierwszego ataku, ich kata ukazuje, iż podobnie jak w wypadku Niemców wolą oni ciąć z prawej strony. Uderzenia z lewej, ze względu na skrzyżowane nadgarstki, są powszechnie uważane za słabe i niewygodne, przeważnie należy ich unikać.

t31Jeszcze jedno winden, pochodzące z podręcznika Hansa Talhoffera z roku 1467. Na początku obaj szermierze znajdowali się w pozycji, jaką zajmował mężczyzna po lewej. Walczący z prawej, poczuwszy na swoim ostrzu twardy nacisk, wchodzi z pchnięciem w przeciwnika. Rozkrzyżowując ramiona może on sięgnąć za ostrze przeciwnika. Siła nacisku powoduje, że oręż przeciwnika oddala się i uniemożliwia mu wykonanie prostego sztychu w brzuch.

Krieg – druga faza walki

W rzeczywistej walce pierwszy atak rzadko będzie skuteczny. W rezultacie walczący często znajdą się w odległości wyciągniętej dłoni od siebie, ukryci za skrzyżowanymi mieczami. Podręczniki opisują tę drugą fazę walki jako Krieg (wojnę), lub też jako Handarbeit (rękodzieło). Na tym etapie szermierze walczą na bliskim dystansie, wymieniając się uderzeniami, pchnięciami i parując22.

Podczas tej fazy szermierz zasypuje przeciwnika atakami. Gdy jeden zostanie sparowany, natychmiast zaczyna następny. Ponieważ ostrza są w tak częstym kontakcie, trzeba koniecznie oceniać nacisk broni przeciwnika, odpowiadając w zależności od sytuacji „twardymi” albo „miękkimi” technikami. Tymczasem obrońca stara się w jakiś sposób odzyskać inicjatywę, zmuszając atakującego do przejścia do defensywy.

Liechtenauer nauczał, iż gdy skrzyżują się ostrza, możliwe są trzy rodzaje ataku: pchnięcie, uderzenie oraz cięcie. Znane są one też jako Drey Wunder (trzy [ataki] raniące). Umiejętność wyboru, jakiego w danej chwili użyć jest w walce na bliskim dystansie jest niezwykle istotna. W dużej mierze wybór ten opiera się na dystansie dzielącym walczących: pchnięcie jest atakiem dalekiego zasięgu, uderzenia używa się na średnich odległościach, a cięcia najskuteczniejsze są na dystansie bliskim. Zły wybór może być śmiertelną pomyłką, albowiem szermierz musi odpowiednio kompensować cios poprzez manewrowanie dystansem, co prowadzi do straty cennego czasu.

Techniki mające zastosowanie w Krieg można podzielić na dwa rodzaje. Pierwszy z nich to tak zwane vom Schwert (z miecza), które wykonuje się poprzez pozostawienie broni przeciwnika. Na przykład, jeśli przeciwnik sparuje uderzenie, to szermierz przerywa kontakt z jego ostrzem i uderza w inne otwarcie. Kolejnym atakiem może być uderzenie, pchnięcie, cięcie, a nawet uderzenie głowicą. Wykonuje się je nie pozostając w kontakcie z drugim ostrzem, oprócz ewentualnego spóźnionego parowania ze strony przeciwnika.

Drugą grupę technik wykonuje się am Schwert (na mieczu), czyli bez przerywania kontaktu z ostrzem przeciwnika. Lepiej znane są one pod nazwą Winden (zawijanie albo obracanie) i należą do jednych z najbardziej charakterystycznych akcji w Kunst des Fechtens. Przeważnie wiąże się z nimi zastosowanie silniejszej dźwigni na ostrzu przeciwnika. Naciśnięcie silną częścią ostrza (Stark) na część słabszą (Schwech) powoduje powstanie otwarcia, a jednoczesne zsunięcie się po broni przeciwnika kończy się atakiem w głowę albo tors. Nazwa pochodzi od ruchu obrotowego, jaki wykonuje miecz dookoła własnej osi.

Techniki Winden mają dwie duże zalety. Po pierwsze, pozwalają utrzymać kontrolę nad ostrzem przeciwnika, ponieważ kontakt nie zostanie przerwany. Po drugie, są szybkie, gdyż ostrze w momencie rozpoczęcia ataku znajduje się blisko przeciwnika. Ich wadą jest relatywnie niewielka siła. Pomimo iż te Zecken , albo „pacnięcia” mieczem są dość lekkie, często potrafią zaskoczyć przeciwnika. To przeważnie prowokuje przesadzoną reakcję, gdy wściekły przeciwnik stara się wykonać spóźnione parowanie, co daje szermierzowi okazję do wykonania kończącego uderzenia wymierzonego w inny cel.

Podobny podział walki na fazy można znaleźć w Shinkage-ryu. Według komentarza do Heiho Kaden Sho, określenie jo odnosi się do czasu przed, ha do pierwszego ataku, a kyu do wymiany ciosów, jaka następuje po nim23. Tak więc jo i ha składają się na niemieckie Zufechten, a kyu zdaje się być tym samym, co Krieg albo Handarbeit.

Pomimo iż oba systemy dzielą walkę na podobne fazy, metody wykorzystywane w momencie skrzyżowania ostrzy różnią się znacznie. Techniki takie jak Winden – uderzenie lub pchnięcie bez przerywania kontaktu z bronią przeciwnika – pojawiają się w szkołach japońskich ze znacznie mniejszą częstotliwością. Pomimo iż niektóre szkoły ich używają, na przykład Maniwa Nen-ryu, to jednak ogólną tendencją w Japonii jest unikanie kontaktu. Ponieważ niemiecki miecz jest dłuższy, szermierze znajdują się dalej od siebie w momencie skrzyżowania się ostrzy. Większy dystans oznacza dłuższy czas reakcji. Dla porównania, krótkie ostrze japońskiego miecza sprawia, że walczący znajdują się na znacznie bliższym dystansie i mają znacznie mniej czasu na reakcję, co czyni tę pozycję znacznie bardziej niebezpieczną.

Techniki półmiecza

t42Dwie postawy półmiecza pochodzące z podręcznika Hansa Talhoffera z roku 1467. Szermierz po lewej przygotowuje się do pchnięcia z góry, jego przeciwnik od dołu.

Innymi technikami charakterystycznymi dla szkoły niemieckiej są takie, w których szermierz chwyta ostrze swego miecza lewą ręką, wciąż trzymając prawą rękojeść. Trzymany w ten sposób oręż można wykorzystać jako krótką włócznię, aby pchnąć nim w przeciwnika. Niemieccy mistrzowie mówili o nich jako o technikach Halb-Schwert (półmiecza). Przeznaczone były z początku przede wszystkim do walki w zbrojach, okazały się być na tyle skuteczne, że wielu używało ich nawet w walce bez zbroi. Pomimo iż chwycenie ostrej głowni zdawałoby stwarzać ryzyko zranienia, rękę szermierza przeważnie chroniła skórzana rękawica. Techniki te udoskonalili mistrzowie Martin Hundsfeld i Andre Liegnitzer, których prace na ten temat często powielano24.

W skład technik półmiecza wchodzą postawy, uderzenia, uderzenia głowicą oraz parowania – wszystkie wykonywane z lewą ręką trzymającą ostrze. Można tam też znaleźć haczenie i przechwyty przy wykorzystaniu sztychu, głowicy albo jelca. Po niewielkiej modyfikacji związanej ze zmianą długości broni, techniki te można z łatwością zaadaptować do wykorzystania z włócznią albo lancą.

Jedną z najczęstszych technik półmiecza jest parowanie Kron (korony) wykorzystywane przeciwko pionowym uderzeniom w głowę. Trzymając miecz nad głową, szermierz przechwytuje nadchodzące uderzenie na część ostrza znajdującą się pomiędzy jego dłońmi. Potem przeważnie następuje pchnięcie ponad prawym ramieniem przeciwnika, wymierzone w jego twarz. W bardziej złożonej wersji, parowanie i pchnięcie wykonuje się jako jeden ruch, jednocześnie blokując i uderzając przeciwnika.

Techniki półmiecza pojawiają się też w niektórych szkołach japońskich. Pomimo iż większość ryuha kenjutsu raczej ich unika, kilka zdaje się w nich specjalizować. Szczególnie Katori Shinto-ryu posiada spory ich zasób w swoich kata25. Na przykład wspomniane wyżej parowanie Kron jest prawie identyczne z parowaniem Tori (brama świątyni) pochodzącego z tej szkoły. Inne techniki to uderzenia, pchnięcia i parowania, w których ostrze wspierane jest na lewej dłoni. Japończycy podczas używania półmiecza przeważnie ustawiają swoje ostrze pomiędzy kciukiem a palcem wskazującym albo tępą stroną głowni na dłoni.

japan2Postawa japońska, w wielu aspektach podobna do postaw pokazanych na poprzedniej ilustracji.

Główną różnicą pomiędzy systemami japońskimi a niemieckim jest znaczenie, jakie przypisuje się tym technikom. W Japonii są one dość rzadkie i zdają się być późniejszym dodatkiem. Tak więc częściej pojawiają się w szkołach iaido, niż w starszych ryuha kenjutsu, z wyjątkiem jedynie Katori Shinto-ryu. Dla odmiany, półmiecz był specjalnością mistrzów niemieckich. W niektórych z ocalałych podręcznikach opisują oni duża część repertuaru. Techniki te były tak powszechne, że nawet artyści ukazali przy kilku okazjach wykonującego je samego cesarza Niemiec26.

t36Szermierz po lewej paruje uderzenie górne poprzez zejście, zahaczenie ostrza przeciwnika i poprowadzenie go obok. Ten rodzaj parowania przekierowującego wykorzystywano przeciwko silnym przeciwnikom. Jeśli wróg był słabszy, szermierz przyjąłby je na część ostrza znajdującą się pomiędzy dłońmi.

Większa popularność tych technik w Niemczech wynika najprawdopodobniej z większej długości oręża. Na bliskim zasięgu techniki skracające nagle skuteczną długość ostrza musiały być wyjątkowo skuteczne. Oprócz tego, iż pozwalały na wykonywanie wyjątkowo krótkich pchnięć, dawały też większą siłę niż w wypadku wykorzystania uchwytu tradycyjnego. Dla kontrastu, miecze japońskie są na tyle krótkie, że w ten sposób zyskuje się tylko niewielką przewagę.

japan1Podobne parowanie w wykonaniu japońskim, ostrze podtrzymywane jest na dłoni. Ta technika nazywa się w Katori Shinto-Ryu Tori (brama świątyni). Po przyjęciu uderzenia przeciwnika szermierz wykonuje pchnięcie w rękę albo twarz przeciwnika.

Podsumowanie

Biorąc pod uwagę wszystko to, co zostało powiedziane, nie powinno być zaskoczeniem, iż dwa społeczeństwa, każde posiadające profesjonalną kastę wojowników, wykształciły dwa podobne podejścia do sztuk walki. Jeśli rozważymy fakt, iż w obu kulturach wykorzystywano wysoce skuteczne zbroje, nacisk na broń oburęczną również wydaje się być zrozumiały. Ze względu na mechanikę ludzkiego ciała podobieństwo w postawach i innych podstawowych elementach technik jest jedynie naturalna. Istniejące różnice można dość łatwo wyjaśnić poprzez charakterystyki samej broni, takie jak długość ostrza, czy ilość krawędzi tnących.

Oczywiście, pewne aspekty obu systemów szermierki są rezultatem różnicy kulturowej. Na przykład nacisk na kata, jako na metodę nauczania można uznać za część trendu we wszystkich sztukach japońskich. Podobnie duchowość, tak widoczna w tradycjach tego kraju, wywodzi się z istoty ezoterycznych form Buddyzmu, a potem Zen dla klasy wojowników. Żaden z tych składników nie istniał w średniowiecznych Niemczech, tak więc nie ma ich w Kunst des Fechtens. W zamian za to, Niemcy były pod wpływem największych prądów intelektualnych Europy. Pierwszy z podręczników, napisany przez niemieckiego księdza, cytuje nawet Arystotelesa, aby wesprzeć jedną z zasad Liechtenauera27. To powiązanie z głównymi źródłami myśli zachodu widoczne jest w metodologii nauczania przyjętej przez mistrzów niemieckich: rozpoczynania od ogólnych zasad i przechodzenia do szczegółowych przykładów.

Poza tym, pomimo sporej ilości nieporozumień obecnych w tej dziedzinie, nawet pobieżne przestudiowanie podręczników niemieckich ujawnia złożony, usystematyzowany i wysoce skuteczny system sztuk walki. Średniowiecznemu rycerzowi daleko tu od niewyszkolonego brutala polegającego tylko na sile. Tu ukazuje on swoje prawdziwe oblicze: wyszkolonego profesjonalisty, eksperta w dziedzinie operowania bronią i posiadacza śmiertelnie niebezpiecznego repertuaru technik – równie skutecznego w każdym aspekcie, co jego towarzysz z feudalnej Japonii.

Podziękowania za udostępnienie materiału źródłowego.
Części porównawcze tego artykułu oparte są na bogatej korespondencji przeprowadzonej z różnymi instruktorami i osobami ćwiczącymi kenjutsu. Pośród nich znajdowali się Kim Taylor, Karl Friday i Ellis Amdur. Pozostaję dłużnikiem wielu innych, zbyt licznych, by ich tutaj wymienić z imienia.

Dodatek

W strofach mistrza Liechtenauera wymienione jest siedemnaście Haupstücke (głównych technik) długiego miecza wykorzystywanych w walce bez zbroi. Pierwsze pięć to Meisterhau (mistrzowskie uderzenia), wyjątkowo skuteczne. Po nich następuje dwanaście technik, które mistrz uważał za najużyteczniejsze w trakcie walki.

  1. Zornhau (gniewne uderzenie): uderzenie ukośne z góry odbijające atak przeciwnika, jednocześnie trafiając go sztychem w twarz. Nazwa pochodzi od uwagi Liechtenauera, że szermierz uderzający w gniewie instynktownie użyje tej techniki.
  2. Krumphau (skrzywione uderzenie): uderzenie górne wykonane fałszywym ostrzem w nadgarstki przeciwnika. Przeważnie wykonuje się je przy zejściu. Cios trafia w nadgarstki przeciwnika, powstrzymując jego atak. Nazwa pochodzi od „skrzywionej” pozycji nadgarstków, które w trakcie wykonywania techniki są skrzyżowane.
  3. Zwerchhau (uderzenie krzyżowe): uderzenie poziome, które jednocześnie odbija atak przeciwnika i uderza go w głowę. Nazwa pochodzi od poziomej trajektorii ciosu.
  4. Schielhau (uderzenie spojrzenia): uderzenie górne, wykonywane przy pomocy fałszywego ostrza, które jednocześnie odbija atak przeciwnika i trafia go w ramię albo kark. Wykonuje się je z zejściem i obrotem. W pozycji końcowej szermierz widzi swego przeciwnika tylko kątem oka, stąd nazwa.
  5. Schaitelhau (uderzenie skalpu): Pionowe uderzenie górne w głowę przeciwnika, wykonane samym czubkiem ostrza. Nazwa pochodzi od celu ataku.
  6. Vier Leger (cztery postawy): Opisane w głównej części tego artykułu. Są to Ochs (wół), Pflug (pług), Alber (głupiec) oraz Vom Dach (z dachu).
  7. Vier Versetzen (cztery kontry): Są to specyficzne metody ataku przeciwko wyżej wymienionym postawom. W tym fragmencie opisane są też sposoby rozprawienia się z przeciwnikiem, który sparuje atak szermierza. Nazwa pochodzi od wyspecjalizowanych ataków, które kontrują zalety obronne konkretnej postawy.
  8. Nachraissen (atakowanie po): Metody odzyskiwania inicjatywy, o ile przeciwnik zaatakuje pierwszy. Należą do nich uniknięcie ataku przeciwnika, uderzenie go, gdy znajduje się on w trakcie wyprowadzania ciosu oraz inne. Nazwa pochodzi od czasu wykonania techniki, gdyż pozwala się tu oponentowi zaatakować pierwszemu, zanim wykona się własny raissen, czyli atak.
  9. Überlauffen (tratowanie): Jeśli przeciwnik uderzy w niższe części ciała, szermierz powinien zignorować ten atak, zamiast tego wyprowadzić własny, skierowany w wyższe. W ten sposób zyskuje on większy zasięg.
  10. Absetzen (odsunięcie): Metody parowania pchnięć i uderzeń przeciwnika. Nacisk położony jest na parowanie, które jednocześnie odbija atak i uderza oponenta. Nazwa pochodzi od ruchu, jaki wykonuje się w celu zbicia uderzenia.
  11. Durchwechseln (zmiana w trakcie): Techniki unikania ostrza przeciwnika, wykorzystywane gdy ten stara się sparować atak albo odsunąć na bok sztych. Nazwa pochodzi od sposobu, w jaki szermierz zmienia kierunek swojego ataku, przechodząc pod ostrzem przeciwnika.
  12. Zucken (ciągnięcie dookoła): Ciągłe uderzenie raz z jednej, raz z drugiej strony w odpowiedzi na próby parowania. Nazwa pochodzi od ruchu, który wykonuje miecz przed (albo za) głową szermierza podczas kolejnego ataku.
  13. Durchlauffen (przebiegnięcie): Dźwignie i rzuty stosowane na bliskim dystansie. Nazwa pochodzi od sposobu, w jaki szermierz uskakuje i „przebiega” pod rękami przeciwnika, skracając dystans.
  14. Abschneiden (krojenie w dół): Cięcia wykonywane krojącym ruchem, wymierzone w jedną albo obie ręce przeciwnika. Od czasu do czasu używano ich też celując w twarz. Dzieli się je na Ober Schnitt (z góry na dół) i Unter Schnitt (z dołu do góry).
  15. Hende Trucken (naciskanie rąk): Podobnie jak w przypadku Abshneiden, atak wymierzony jest w ręce przeciwnika.
  16. Zwai Hengen (dwa zawieszenia): Są to dwie główne pozycje, jakie przyjmuje się w momencie skrzyżowania ostrzy. Ta seria technik zajmuje się podejściem taktycznym, które jest najskuteczniejsze w danej sytuacji. Nazwa pochodzi od sposobu, w jaki głownie są skierowane w dół w niektórych z wymienionych pozycji.
  17. Acht Winden (osiem zawinięć): Wyspecjalizowana seria ataków wykorzystywanych po skrzyżowaniu ostrzy. Techniki te wykonywane są bez utraty kontaktu z bronią przeciwnika. Pozwalają szermierzowi utrzymać nad nią kontrolę, jednocześnie sięgając poza nią i uderzając w oponenta. Nazwa pochodzi od ruchu obrotowego, jaki wykonuje miecz.

Przypisy

  1. Nie istnieją żadne dane biograficzne o Johannesie Liechtenauerze. Jedynymi źródłami informacji o jego życiu są podręczniki napisane przez mistrzów, którzy podążali jego śladem. Liechtenauer najprawdopodobniej urodził się na początku albo w połowie XIV wieku. Sądząc z napomknień w tekście najwcześniejszego z manuskryptów, z roku 1389, mógł wtedy jeszcze żyć.
  2. Autor wymienia co najmniej 7 mistrzów, którzy pochodzą z Europy wschodniej, byli to: Piotr z Gdańska, Wergiliusz z Krakowa, Jakub i Andrzej z Legnicy, Piotr Wildigans z Kłodzka, Lamprecht z Pragi oraz Mikołaj z Popowic. (przyp. tłum.)
  3. Na przykład nauki mistrza Otta pojawiają się w podręczniku Hansa Talhoffera (1443) i Lew Żyd (brak danych); nauki mistrza Lecküchnera pojawiają się w drukowanym dziele Christiana Egenolpha (nazwisko Johannesa zapisano z błędem jako „Lebkommer”) i w podręczniku Albrechta Dürera (1512).
  4. Manuskrypt datowany na rok 1579 znajdujący się w niemieckim Muzeum Narodowym w Norymberdze, zawiera serię rymów napisanych przez członków Marxbrüder i rywalizującej z nimi organizacji, Federfechter. Wśród Marxbrüder znajdują się wytwórcy świec, garbarze i garncarze. Federfechter to złotnicy, nożownicy i szewcy. Pochodzenie wspomnianych w tym manyskrypcie osób pokazuje, jak szeroko rozpowszechniona była sztuka szermierki w końcu XVI wieku: Monachium w Bawarii, Hof w Austrii, Wrocław na Śląsku, Gdańsk na wybrzeżu Bałtyku, Drezno w Saksonii. Reprodukcja manuskryptu znajduje się w dziełach zarówno Alfreda Schaera (1901) oraz Karla Wassmansdorffa (1870).
  5. Pauerfeindt, 1516
  6. Draeger, 1973a s.70
  7. Meyer 1570, 2 recto.
  8. Jednakże szogun Yoshimune, choć dopiero w roku 1725, sprowadził z Niemiec instruktora jazdy konnej, Hansa Jurgena Keyserlinga, aby uczył jego dworzan zachodniego stylu jazdy i walki na koniu. Ten przykład pokazuje, że nie tylko czasami Niemcy podróżowali na wschód, ale także zajmowali się nauczaniem. Historia Keyserlinga pojawia się w książce Hesselinka (1995). Co więcej, seria książek dzieła holenderskiego fechmistrza Martina Heemskerka wydana w roku 1552 jasno pokazuje, że niemiecki styl walki długim mieczem ćwiczono też w Niderlandach. Możliwe, że Holendrzy przywieźli ze sobą do Japonii techniki walki mieczem.
  9. Ten cytat pojawia się w pochodzącej z X wieku Chanson de Geste traktującej o Girardzie de Roussillon.
  10. Doskonała dyskusja na temat rozwoju zbroi europejskiej znajduje się w książce Edge i Paddock „Arms and armour of the medieval knight”.
  11. Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku posiada w swojej kolekcji zestaw mieczy treningowych podobnych do tych pokazanych na ilustracjach w wielu podręcznikach niemieckich. Oto ich wymiary: długość całkowita – 128,5 cm, długość ostrza – 103,5 cm, waga: 1304 g.
  12. Najczęściej używana typologia mieczy europejskich została stworzona przez R. E. Oakeshotta i opisana w książce „The sword in the ACe of chivalry”. Długie miecze przedstawione w różnych niemieckich podręcznikach należą do typów XIIIa, XVa, XVIa, XVII, XVIIIb, XVIIIe oraz XX. Prawie wszystkie z nich można zaklasyfikować jako „miecze bojowe” albo „miecze półtoraręczne”.
  13. Döbringer, 1389, 23 verso, 24 recto.
  14. Wilhalm, 1523, 3 verso. Joerg Wilhalm napisał pięć podręczników, z których wszystkie były prawie identyczne.
  15. Patrz na przykład kata pokazane w książce Watanabe „Shinkage-ryu sword techniques”. Prawie wszystkie ataki są uderzeniami z góry wymierzonymi w górne części ciała albo ręce.
  16. Ibid., tom 1, s. 12.
  17. Ringeck, 1440, 35 recto.
  18. Osobista wymiana informacji z Dr. Karlem F. Friday, posiadającym w Kashima-Shin-ryu stopień shihan/menkyo kaiden. Jest to dość złożony system sztuk walki pola bitwy, wywodzącym się z XV wieku.
  19. Patrz dyskusja na temat „napięcia dynamicznego” w dziele Amdura (1995).
  20. Osobista wymiana informacji z panem Ellisem Amdurem, instruktorem (shihan-dai) Araki-ryu Torite Kugosoku oraz naczelnym instruktorem (shihan) Tada-ha Buko-ryu Naginatajutsu.
  21. Döbringer, 1389, 19 verso.
  22. Późniejsze podręczniki opisują też trzecią fazę, Abziehen (odwrót), ale nie jest to koncepcja reprezentatywna dla całej szkoły.
  23. Sato, 1985, s. 52 przypis 1.
  24. Zapiski tych mistrzów pojawiają się na przykład w dziełach Petera von Danzig (1452) oraz Lwa Żyda (b.d.).
  25. Patrz kata opisane w dziele Otake (1978).
  26. Patrz na przykład Great and Small Armorials of the Order of the Golden Fleece w Bibliotece Narodowej Francji oraz Bibliotheque de l’Arsenal w Paryżu, które datuje się na lata 30 albo 40 XV wieku.
  27. Döbringer, 1389, 22 verso.

Bibliografia

Niemieckie podręczniki szermierki

Poniżej znajduje się lista kilku ważniejszych podręczników połączonych ze szkołą Liechtenauera, ustawionych mniej więcej w kolejności chronologicznej.

  1. Döbringer, Hanko. (1389). Fechtbuch. n.p. Codex Ms. 3227a w niemieckim Muzeum Narodowym w Norymberdze. Jest to najwcześniejsze dzieło zawierające strofy Johannesa Liechtenauera.
  2. Ringeck, Sigmund. (b.d.). Fechtbuch. n.p. Mscr. Dresd. C 487, Biblioteka Stanowa w Saksonii, Drezno, Niemcy. Tę ważną pracę datuje się na lata 40 XV wieku.
  3. Talhoffer, Hans. (1443). Fechtbuch. n.p. (Gotha Codex); Ms. Chart. A 558, Biblioteka Naukowa w Schloss Friedenstein, Gotha, Niemcy. Było to pierwsze z wielu dzieł wydanych przez Talhoffera.
  4. Anonoim. (b.d.). Fechtbuch. n.p. Codex 1.6.40.2, Centralna Biblioteka Uniwersytetu w Augsburgu. Książka zawiera co najmniej dwie XV-wieczne prace, które później oprawiono razem.
  5. Von Danzig, Peter. (1452). Fechtbuch. n.p. Codex 44 A 8 w Bibliotece Akademii Narodowej (Lincei a Corsiniana) w Rzymie, Włochy.
  6. Lew, Jud. (b.d.). Fechtbuch. n.p. Codex I.6.4o.3, Centralna Biblioteka Uniwersytetu w Augsburgu. To ważne dzieło datuje się na lata 1450-1460.
  7. Kal, Paulus. (b.d.). Fechtbuch. n.p. Codex Germanicus 1507 w Bibliotece Stanowej w Bawarii w Monachium, Niemcy. Ten podręcznik datuje się na lata 1460-70.
  8. Talhoffer, Hans. (1467). Fechtbuch. n.p. (Munich Codex); Codex Icon. 394a w Bibliotece Stanowej w Bawarii w Monachium, Niemcy. Było to ostatnie dzieło Talhoffera.
  9. Lecküchner, Johannes. (1482). Fechtbuch. n.p. Codex Germanicus 582 w Bibliotece Stanowej w Bawarii w Monachium, Niemcy.
  10. Von Speyer, H. (1491). Fechtbuch. n.p. M. I. 29, znajduje się w Bibliotece Uniwersytetu w Salzburgu w Austrii.
  11. Falkner, Peter. (b.d.). Fechtbuch. n.p. Manuscript P 5012 w Muzeum Historii Sztuki w Wiedniu w Austrii. Podręcznik ten, autorstwa Hauptmanna (kapitana) Marxbrüder datuje się na lata 1490.
  12. Dürer, Albrecht. (1512). Fechtbuch. n.p. Manuscript 26-232 w Kolekcji Grafik w Muzeum Albertina w Wiedniu w Austrii. Abrecht Dürer był jednym z najważniejszych artystów renesansu w Europie północnej. Pomimo iż nie był on mistrzem szermierki, to wydaje się, iż sztuka ta była mu bliska.
  13. Pauernfeindt, Andre. (1516). Fechtbuch (Ergrundung ritterlicher kunst der fechterey). Wiedeń, Austria. Później wydany po francusku pod tytułem La noble science des joueurs d’espee, Antwerpia, 1538.
    14. Wilhalm, Joerg. (1522-23). Fechtbuch. n.p. Codex Germanicus 3711 w Bibliotece Stanowej w Bawarii w Monachium, Niemcy.
  14. Wilhalm, Joerg. (1523). Fechtbuch. n.p. 1.6.2o.2. Centralna Biblioteka Uniwersytetu w Augsburgu.
  15. Egenolff, Christian. (1531). Fechtbuch (Der altenn fechter an fengliche kunst…). Frankfurt nad Menem. Podręcznik ten miał wiele wydań w latach 1531-1558. W Europie i Stanach Zjednoczonych istnieje wiele jego kopii.
  16. Erhart, Gregor. (1533). Fechtbuch z Augsburga . n.p. Poprzednio Codex I.6.4o.4 Biblioteka Uniwersytetu w Augsburgu. Do niedawna uważany za zaginiony, odkryty przez profesora Sydney Anglo w Kolekcji Szkockiej w Glasgow, w Szkocji.
  17. Mair, Paulus Hector. (b.d.). Fechtbuch. n.p. Mscr. Dresd. C 93/94, Biblioteka Stanowa w Saksonii, Drezno, Niemcy. To dzieło datuje się na lata 50 XVI wieku. Jest to monumentalne, dwutomowe kompendium mające ponad 1000 stron. Mair stworzył jeszcze dwa inne o porównywalnej objętości.
  18. Anonim. (1539). Fechtbuch. n.p. Prawdopodobnie spisany przez ucznia Jansa Niedela z Salzburga; Cod. I.6.2o.5, Biblioteka Uniwersytetu w Augsburgu w Niemczech.
  19. Meyer, Joachim. (1570). Qrundtliche beschreibung der freyen ritterlichen and adelichen kunst des fechtens (Podstawowy opis wolnej, rycerskiej i szlachetnej sztuki walki). Strassburg (Alzacja): n.p. Drugie wydanie wydrukowano w Augsburgu w roku 1600. To ważne dzieło można znaleźć w wielu bibliotekach w Europie i Stanach Zjednoczonych.
  20. Sutor, Jakub. (1612). Fechtbuch (New künstliches fechtbuch). Frankfurt nad Menem: n.p. To późne dzieło więcej miejsca poświęca rapierowi, niż długiemu mieczowi.

Opracowania niemieckich podręczników szermierki

  1. Edge, David i Paddock, John. (1988). Arms and armor of the medieval knight. Nowy Jork: Crescent Books.
  2. Hergsell, Gustav. (1896). Die fechtkunst im 15 and 16 jahrhundert. Praga: n.p.
  3. Hils, Hams-Peter. (1985 ). Meister Johann Liechtenauers kunst des langen schwerts. Europaische Hochschulschriften, Vol. 257. Frankfurt nad Menem: Peter Lang.
  4. Lochner, Karl Ernst. (1953). Die entwicklungsphasen der europaischen fechtkunst. Wiedeń: n.p.
  5. Oakeshott, R. Ewartt (1964). The sword and the age of chivalry. Woodbridge, Wielka Brytania: Boydell Press.
  6. Schaer, Alfred. (1901). Die altdeutschen fechter and spielleute. Strasburg: n.p.
  7. Wassmannsdorff, Alfred. (1870). Sechs fechtschulen der Marxbrüder and Federfechter aus den jahren 1573 bis 1614. Heidelberg: n.p.
  8. Wierschin, Martin. (1965). Meister Johann Liechtenauers kunst des fechtens. Monachium: Münchener Texte and Untersuchungen zur deutschen Literatur des Mittelalters.

Opracowania japońskich sztuk walki mieczem

  1. Amdur, Ellis. (1995). Maniwa Nen-ryu. Journal of Asian Martial Arts, 4:3, 10-25.
  2. Draeger, Donn F. (1973a). Classical budo. Nowy Jork: Weatherhill.
  3. Draeger, Donn F. (1973-6). Classical bujutsu. Nowy Jork: Weatherhill.
  4. Harris, Victor. (1974). A book of five rings. Woodstock, stan Nowy Jork: The Overlook Press.
  5. Hesselink, Reinier H. (1995). The warrior’s prayer-Tokugawa Yoshimune revives the yabusame ceremony. The Journal of Asian Martial Arts, 4:4, 40-49.
  6. Otake, Ritsuke. (1978). The deity and the sword (Vols. 1-3). Tokio: Minato Research and Publishing Co.
  7. Sato, Hiroaki. (1986). The sword and the mind. Woodstock, stan Nowy Jork: The Overlook Press.
  8. Stevens, John. (1984). The sword of no sword. Boulder, stan Kolorado: Shambhala Press.
  9. Warner, Cordon i Draeger, Donn F. (1982). Japanese swordsmanship: Technique and practice. Nowy Jork: Weatherhill.
  10. Watanabe, Tadashige. (1993). Shinkage-ryu sword techniques (Vols. I & 11). Tokio: Sugawara Martial Arts Institute, Inc.