smartcapture

IX Warszawskie Warsztaty Walki 2018 r.

© 2018 Bartosz Ciemniak

W dniach 29-30 wrze­śnia 2018 r. miała miej­sce ko­lejna od­słona Warszawskich Warsztatów
Walki (w skró­cie „W3”). Ta, od­by­wa­jąca się co roku, pod ko­niec wrze­śnia im­preza, jest
ogól­no­pol­skim zlo­tem fa­scy­na­tów i prak­ty­ków Dawnych Europejskich Sztuk Walki.
Jak na każ­dym W3, tak i na tej im­pre­zie nie za­bra­kło go­ści z za­gra­nicy. Przyjechali do nas
szer­mie­rze z Włoch, Francji, Słowacji oraz z Węgier. Międzynarodowa wy­miana do­świad­czeń, z
pew­no­ścią za­pro­cen­tuje w przy­szło­ści. Ponadto, pa­sjo­naci szer­mierki hi­sto­rycz­nej, ćwi­czący w
po­szcze­gól­nych klu­bach roz­rzu­co­nych po ca­łym kraju, mieli świetną oka­zję do spo­tka­nia się,
roz­mowy, wy­miany po­glą­dów i do­świad­czeń, a także do in­te­gra­cji.

Impreza od­by­wała się w bu­dynku hali spor­to­wej OSiR-u Targówek, przy ulica Michała
Ossowskiego 25. Rozpoczęcie na­stą­piło punk­tu­al­nie o 9.00. Po re­je­stra­cji i ode­bra­niu
pa­miąt­ko­wych ko­szu­lek, uczest­nicy mo­gli roz­po­cząć warsz­taty. Zajęcia prze­bie­gały w dwóch
rów­no­le­głych blo­kach i trwały trzy i pół go­dziny, od 10.00 do 13.30. Czas szybko mi­nął, a my
pra­wie nie za­uwa­ży­li­śmy zmę­cze­nia.

Pierwsze warsz­taty, pro­wa­dzone przez Pawła (Fiolnira) Adamca i Macieja Skórę trak­to­wały
o walce z uży­ciem tar­czy i mie­cza. W czę­ści teo­re­tycz­nej uczest­nicy wy­słu­chali bar­dzo cie­ka­wej
pre­lek­cji o ewo­lu­cji bu­dowy tar­czy oraz o tym, jak wpły­wała ona na me­tody walki. W czę­ści
prak­tycz­nej, skon­cen­tro­wano się na pod­sta­wo­wych za­sa­dach walki w kon­wen­cji po­je­dyn­ko­wej.
Można było do­wie­dzieć się, jaką po­zy­cję przyj­mo­wać z tar­czą, jak nią ak­tyw­nie pra­co­wać i jak za
jej po­mocą wią­zać i otwie­rać prze­ciw­nika.

Kolejne warsz­taty pro­wa­dzone były przez Rafała Kalusa z Akademii Szermierzy. Zajęcia te
po­zwo­liły w prak­tyce po­znać nieco taj­ni­ków „szkoły wło­skiej”. Nauczyliśmy się pod­sta­wo­wych
po­staw i dzia­łań. Podczas za­jęć szcze­gólną uwagę po­świę­cono pchnię­ciom za­my­ka­ją­cym.
Po prze­rwie obia­do­wej przy­szedł czas na tur­niej form hi­sto­rycz­nych, który po­le­gał na jak
naj­pięk­niej­szym i jak naj­bar­dziej efek­tow­nym za­pre­zen­to­wa­niu paru se­kwen­cji walki („form” czy
„zło­żeń” – wg ter­mi­no­lo­gii sta­ro­pol­skiej). Niestety, do ry­wa­li­za­cji przy­stą­piła tylko jedna para z
Poznania – Malwina Kołb wraz z Markiem Helmanem. Turniej od­był się w kon­wen­cji po­kazu.
Prezentacja była na na­prawdę wy­so­kim po­zio­mie. Nie trzeba chyba do­da­wać, kto zde­kla­so­wał
wszyst­kich prze­ciw­ni­ków…

Później, punkt 16.00, od­był się tur­niej dłu­giego mie­cza ko­biet. Pierwsze miej­sce, z 8
wy­gra­nymi star­ciami, za­jęła Joanna Koprowska z Akademii Szermierzy. Drugie miej­sce, z 5
wy­gra­nymi star­ciami, na­leży do Malwiny Kołb z ARMA-PL Poznań.
Równolegle do dwóch po­wyż­szych punk­tów pro­gramu, od­była się tzw. „otwarta sala”. Jej
idea po­le­gała na tym, że szer­mie­rze mo­gli swo­bod­nie po­roz­ma­wiać i wy­mie­nić się po­glą­dami,
do­świad­cze­niem czy wresz­cie sta­nąć do przy­ja­ciel­skich po­je­dyn­ków. Była to świetna oka­zja do
zdo­by­cia no­wych do­świad­czeń oraz po­zna­nia róż­nych me­tod tre­nin­go­wych .

Maciej Kwiek zor­ga­ni­zo­wał próbny tur­niej tzw. „walki cią­głej”. Z tą kon­wen­cją za­wo­dów
ze­tknął się na wy­jeź­dzie w Szwecji. Andrzej Ciemniak na­to­miast za­pre­zen­to­wał me­tody tre­ningu
walki bloss­fech­ten, czyli walki bez uzbro­je­nia ochron­nego.
Miłym uroz­ma­ice­niem oka­zało się sta­no­wi­sko do cięć ostrą bro­nią. Na po­dwó­rzu, za
bu­dyn­kiem cię­li­śmy glinę i drew­niane witki.

Następnie, mię­dzy 18.00 a 20.00, od­było się „Fechtschule”. W ra­mach tej szla­chet­nej
ry­wa­li­za­cji, uczest­nicy mo­gli w cza­sie walki wy­pró­bo­wać nowo wy­uczone tech­niki lub też po­pi­sać
się swym kunsz­tem szer­mier­czym. Zwyciężyć miała osoba, która, zda­niem sa­mych uczest­ni­ków,
wy­ka­zała się naj­więk­szym po­lo­tem oraz umie­jęt­no­ściami. Uznanie wy­raża się po­przez wrę­cza­nie
bia­łych ka­mieni wy­róż­nia­ją­cym się uczest­ni­kom. Fechtschule wy­grali ex aequo Maciej Kwiek z
ARMA-PL Poznań oraz Jędrzej Jakubowski z ARMA-PL Warszawa. Wręczany zgod­nie z tra­dy­cją,
laur dla naj­lep­szego szer­mie­rza zo­stał prze­cięty na pół.

Po dniu peł­nym wra­żeń, krótko po 21.00, uczest­nicy prze­nie­śli się do jed­nego z pra­skich
lo­kali, by tam, wśród kli­ma­tycz­nego na­stroju pi­jąc do­sko­nałe trunki, po­grą­żać się w roz­mo­wach
i ga­wę­dach.

Drugi dzień wy­peł­nił tur­niej dłu­giego mie­cza męż­czyzn. Rozpoczął się o go­dzi­nie 9.00. W
szranki sta­nęło czter­dzie­stu ośmiu za­wod­ni­ków z Polski i za­gra­nicy. Walczących po­dzie­lono na
sześć grup, po ośmiu szer­mie­rzy w każ­dej. Po fa­zie gru­po­wej przy­szedł czas na fazę pu­cha­rową.
Poziom walk był wy­soki, tak samo jak po­ziom emo­cji im to­wa­rzy­szący. Po za­żar­tych bo­jach,
wy­ło­niło się w końcu po­dium; i tak, na miej­scu trze­cim zna­lazł się Federico Dall'Olio z Włoskiego
klubu Sala d-arme dell' Appeso; miej­sce dru­gie za­jął Maciej Kwiek Z ARMA-PL Poznań;
na­to­miast po wy­rów­na­nym i za­ja­dłym po­je­dynku fi­na­ło­wym zwy­cięzcą oka­zał się był Antoni
Olbrychski z Akademii Szermierzy. Wszystkim wal­czą­cym – ser­decz­nie gra­tu­lu­jemy! Kolejne W3
już za rok! Nie mo­żemy się do­cze­kać.

IMG_5794

SDESW APMA-PL Warszawa na “Skrzydłach Chwały”

© 2018 Karolina Bielawska, Agnieszka Kołodziej, Konrad Świderek

W war­szaw­skim Forcie Bema 8-9 wrze­śnia 2018r. od­był się II pik­nik ro­dzinny: pt. „Polska – Skrzydła Chwały” zor­ga­ni­zo­wany przez fun­da­cję Skrzydła Chwały. Podczas tej im­prezy mie­li­śmy oka­zję za­pre­zen­to­wać swój kunszt szer­mier­czy, a także po­dzie­lić się z ze­bra­nymi wie­dzą na te­mat Dawnych Europejskich Sztuk Walki.

W pik­niku oprócz nas wzięły udział grupy re­kon­struk­cyj­ne­zaj­mu­jące się okre­sem XVI-XVII w. oraz rę­ko­dziel­nicy spe­cja­li­zu­jący się w wier­nym od­twa­rza­niu kul­tury ma­te­rial­nej. Na róż­no­ra­kich sto­iskach można było za­opa­trzyć się w bi­żu­te­rię, na­czy­nia a na­wet szma­ciane lalki. Na im­pre­zie po­świę­co­nej mi­li­ta­riom nie mo­gło, rzecz ja­sna, za­brak­nąć Jednostki Wojska Polskiego, Wojska Obrony Terytorialnej oraz fun­da­cji Sprzymierzeni z GROM.

Z ra­do­ścią za­uwa­ży­li­śmy, że na­sze sto­isko, jak zwy­kle, cie­szyło się du­żym za­in­te­re­so­wa­niem. Zebranym dzie­ciom i do­ro­słym opo­wia­da­li­śmy o na­szej dzia­łal­no­ści oraz o pro­wa­dzo­nych ba­da­niach, ma­ją­cych na celu od­ro­dze­nie DESW w Polsce i Europie. Na sce­nie wy­gło­si­li­śmy pre­lek­cje po­łą­czone z po­ka­zami walki mie­czem dłu­gim, walkę tech­niką pół­mie­cza i z uży­ciem szty­letu. Zaprezentowaliśmy też walki ra­pie­rem, w tym z za­sto­so­wa­niem le­waka i pu­kle­rza. Szczęk upa­da­ją­cej na scenę w fer­wo­rze walki broni wy­wo­ły­wał grom­kie okla­ski licz­nej publiczności.Całość zwień­czy­li­śmy po­ka­zami wol­nych walk.

Trzeba przy­znać, że­prze­ży­li­śmy praw­dziwe ob­lę­że­nie mło­dych „szer­mie­rzy”. Mające od­być się warsz­taty walki na broń bez­pieczną go-now prze­ro­dziły się w otwartą arenę, gdzie dzieci chęt­nie pró­bo­wały swo­ich sił. Oczywiście by­li­śmy na to przy­go­to­wani. Sparingi od­by­wały się pod nad­zo­rem do­świad­czo­nych Scholarów, a uczest­nicy prócz bez­piecz­nej broni do­sta­wali ma­ski szer­mier­cze. Dzięki temu na­wet naj­bar­dziej za­cie­kłe star­cia nie skoń­czyły się żad­nymi po­waż­niej­szymi ob­ra­że­niami.

W tym sa­mym cza­sie, ro­dzice (o ile nie od­da­wali się po­je­dyn­kom z pociechami)chętnie wy­py­ty­wali o za­ję­cia dla swo­ich dzieci i otrzy­my­wali szcze­gó­łowe in­for­ma­cje, a także do­wia­dy­wali się wię­cej o broni któ­rej uży­wamy pod­czas tre­nin­gów, oraz o ce­lach, które nam przy­świe­cają. Na sto­liku przy na­mio­cie można było po­dzi­wiać nasz oręż, a na­wet pod bacz­nym okiem scho­la­rów, spraw­dzić, jak broń biała leży w ręce i czy wy­star­czy sił do jej utrzy­ma­nia i prost­szych ru­chów.

Tak spę­dzi­li­śmy piękny, wrze­śniowy week­end, w któ­rym po­goda do­pi­sała tak samo jak na­sze hu­mory.

Do Salutu!

— —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  — —
*Uczestnicy i za­da­nia: Konrad Świderek (or­ga­ni­za­tor); Karolina Bielawska, Marcin Czarnecki, Adam Drozdziel, Jędrzej Jakubowski, Michał Jeliński, Krzysztof Janus, Jarosław Kryczyk, Andrzej Kurczyński, Krzysztof Markowski, Daniel Pawlak (po­kazy), Michał Graniewski, Krzysztof Kołeczko, Michał Jasionowski, Jakub Mierzejewski, Wojciech Klimek, Agnieszka Kołodziej, Marcin Prokop, Jacek Raczyński, Joanna Szadkowska, Rafał Świerkot, Janusz Wieczorek (sto­isko); Michał Bargiełowski, Bruno Biernacki, Barbara Bik, Piotr Wyszyński (zdję­cia i filmy).

Image9 - Kopia

Piknikowy Maj w Sekcji Warszawskiej

© 2018 Karolina Bielawska, Agnieszka Kołodziej, Konrad Świderek

Majówka to czas wy­tchnie­nia i re­laksu. Jednakże dla war­szaw­skiej sek­cji Stowarzyszenia ARMA-PL oraz dla Młodzieżowego Klubu Szermierki Dawnej „Szampierz” był to czas wy­tę­żo­nej pracy i udzie­la­nia się w róż­nego ro­dzaju im­pre­zach i wy­da­rze­niach kul­tu­ral­nych. Jak za­wsze roz­po­wszech­nia­li­śmy wie­dzę o daw­nych eu­ro­pej­skich sztu­kach walki, dzie­li­li­śmy się na­szą pa­sją i ra­do­ścią tre­no­wa­nia.

Dwór Króla Zygmunta III Wazy

W Szkole Podstawowej nr 206 przy ulicy Bartniczej 2 w Warszawie w dniach 12 i 26 maja 2018 od­były się dwa wy­da­rze­nia pro­jektu Dwór Króla Zygmunta III Wazy – re­kon­struk­cja wy­da­rzeń hi­sto­rycz­nych. Ta im­preza zor­ga­ni­zo­wana zo­stała przez Koło Ogólnopolskiego Związku Dużych Rodzin 3+, zrze­sza­ją­cego ro­dziny wie­lo­dzietne z dziel­nicy Targówek. Pierwsze spo­tka­nie było wpro­wa­dze­niem w taj­niki szer­mierki, oswa­ja­niem się z bro­nią i pierw­szą oka­zją do spró­bo­wa­nia swo­ich sił w czyn­nej walce. Drugie spo­tka­nie po­świę­cone było przy­go­to­wa­niom do bi­twy i za­po­zna­niu się z pierw­szymi chwy­tami hi­sto­rycz­nych za­pa­sów.

Nie za­bra­kło rów­nież po­rząd­nej dawki wie­dzy hi­sto­rycz­nej. Dzieci po­zna­wały mię­dzy in­nymi zwy­czaje pa­nu­jące na Dworze Króla Zygmunta III Wazy. Oprócz tego mali kan­dy­daci na ry­ce­rzy two­rzyli zbroje hu­sar­skie, ma­lo­wali herby, a także mo­gli zbu­do­wać wła­sny, drew­niany pi­sto­let, który do złu­dze­nia przy­po­mi­nał te uży­wane przez na­szych sta­ro­pol­skich przod­ków.

Warsztaty po­świę­cone walce cie­szyły się, ku na­szej ogrom­nej ra­do­ści, du­żym po­wo­dze­niem. Dzieci oka­zały się wdzięcz­nymi słu­cha­czami i skru­pu­lat­nie wy­ko­ny­wały za­da­nia in­struk­to­rów, ale nie ma co się oszu­ki­wać, naj­więk­sze uśmie­chy po­ja­wiały się na twa­rzach pod­opiecz­nych, gdy mo­gli do­tknąć praw­dzi­wej, sta­lo­wej broni, a na­wet za­dać nią cios! Dużym za­in­te­re­so­wa­niem cie­szyły się spon­ta­niczne walki z in­struk­to­rami w trak­cie przerw. Nasi zna­ko­mici szer­mie­rze do­świad­czyli zma­so­wa­nego ataku ma­łych adep­tów sztuk szer­mier­czych i z god­no­ścią „prze­grali” to star­cie. Jak ma­wiali sta­ro­żytni „Nec Hercules con­tra plu­res”.

Cała im­preza za­koń­czyła się bi­twą, która od­była się w Parku Bródnowskim. Była to im­preza to­wa­rzy­sząca wiel­kiemu, wy­da­rze­niu – Warszawskiemu Turniejowi Rycerskiemu o sza­blę Króla Zygmunta III Wazy, or­ga­ni­zo­wa­nego przez Dom Kultury Świt.


Dni SGGW oraz Całkonalia

Sekcja Warszawska ARMA-PL go­ściła 19 maja 2018 na dniach SGGW od­by­wa­ją­cych się w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, oraz 24 maja 2018 na Całkonaliach ma­ją­cych miej­sce na Politechnice Warszawskiej.

Podczas tych co­rocz­nych im­prez zor­ga­ni­zo­wa­li­śmy po­kazy sku­pione wo­kół te­matu: „Archeologia ru­chu, czyli jak od­bu­do­wać utra­cone eu­ro­pej­skie sys­temy walki bro­nią”. Prezentowaliśmy także walki mie­czem dłu­gim wg. szkoły nie­miec­kiej Johannesa Liechtenauera i jego na­stęp­ców.

Na po­czątku wy­gło­si­li­śmy pre­lek­cje po­świę­cone na­szej dzia­łal­no­ści i ba­da­niom ma­ją­cym na celu od­ro­dze­nie DESW w Polsce i Europie. Następnie za­pre­zen­to­wa­li­śmy układy walk w pa­rach, ma­jąc na celu zo­bra­zo­wa­nie nauk mi­strzów za­war­tych w śre­dnio­wiecz­nych trak­ta­tach. Widzowie do­wie­dzieli się mię­dzy in­nymi jak utrzy­my­wać od­po­wied­nie tempo i dy­stans w walce, oraz jak wy­glą­dają w za­sto­so­wa­niu tech­niki ataku i kontr­ataku. Zwieńczeniem po­kazu były wolne walki.

Studenci po­pi­sali się fre­kwen­cją lep­szą, niż na obo­wiąz­kowe wy­kłady, a do tego wczuli się w kli­mat śre­dnio­wie­cza. Nasz wy­si­łek rów­nież zo­stał do­ce­niony i za po­kazy zo­sta­li­śmy na­gro­dzeni grom­kimi bra­wami.

Dopisało także za­in­te­re­so­wa­nie tre­nin­gami, a stu­denci i po­zo­stali wi­dzo­wie z za­cie­ka­wie­niem oglą­dali nasz oręż. Pogoda nam do­pi­sała, tak samo jak na­sze hu­mory, mimo no­sze­nia nie­przy­sto­so­wa­nego do wy­so­kich tem­pe­ra­tur sprzętu. Pot lał się z nas stru­mie­niami nie tylko w związku z wy­sił­kiem fi­zycz­nym.

Miłym ak­cen­tem było za­pro­sze­nie na­szych re­pre­zen­tan­tów na grilla zor­ga­ni­zo­wa­nego przez stu­dencką brać.
Tak wła­śnie za­koń­czył się pra­co­wity maj.

Do Salutu!

— —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  — —
*Uczestnicy i za­da­nia: Konrad Świderek (or­ga­ni­za­tor); Marcin Czarnecki, Jędrzej Jakubowski, Krzysztof Janus, Krzysztof Kołeczko, Agnieszka Kołodziej, Natalia Malik, Jacek Raczyński, Joanna Szadkowska, Maciej Talaga, Janusz Wieczorek, Jakub Wrzalik (po­kazy lub lek­cje dla dzieci); Barbara Bik, Michał Graniewski, Piotr Wyszyński (zdję­cia i filmy).

DSC_1968

Byliśmy na Comic Con II Fall Edition w Warszawie*

© 2017 Karolina Bielawska, Agnieszka Kołodziej, Konrad Świderek

W week­end 24-26.11.2017 Warszawska Sekcji SDESW ARMA-PL oraz Młodzieżowy Klub Szermierki Dawnej „Szampierz” mieli za­szczyt uczest­ni­czyć w war­szaw­skim Comic Con od­by­wa­ją­cym się w Międzynarodowym Centrum Targowo-Kongresowym „Ptak Warsaw EXPO” w pod­war­szaw­skim Nadarzynie.

Około 10.00 do­tar­li­śmy na miej­sce im­prezy. Poruszanie się po tak wiel­kich im­pre­zach jak Comic Con za­wsze jest pew­nego ro­dzaju wy­zwa­niem wy­ma­ga­ją­cym orien­ta­cji w te­re­nie. Zawiodła tro­chę in­for­ma­cja i na­szego miej­sca szu­ka­li­śmy kilka mi­nut wię­cej niż za­kła­da­li­śmy. Na miej­scu cze­kała nas nie­miła nie­spo­dzianka. Nasze sto­isko oka­zało się ka­wał­kiem go­łej pod­łogi. Jak zwy­kle za­cho­wa­li­śmy zimną krew i wspi­na­jąc się na wy­żyny lo­gi­styki i im­pro­wi­za­cji zde­cy­do­wa­li­śmy się na wy­sła­nie mi­sji ra­tun­ko­wej do Castoramy po stół i czer­wone płótno.

Po przy­go­to­wa­niu god­nie re­pre­zen­tu­ją­cego nas miej­sca ru­szy­li­śmy w bój pro­mo­wa­nia na­szych war­to­ści i pre­zen­to­wa­nia umie­jęt­no­ści szer­mier­czych.

Podczas tego wy­da­rze­nia za­pre­zen­to­wa­li­śmy po­kazy walki szty­le­tem, mie­czem dłu­gim oraz kilka tech­nik z walki pół­mie­czem i za­pa­sów. Przygotowaliśmy rów­nież sto­isko, na któ­rym pro­mo­wa­li­śmy dzia­łal­ność Stowarzyszenia.

Uczestnicy Comic Conu mo­gli po­roz­ma­wiać z na­szymi re­pre­zen­tan­tami, któ­rzy chęt­nie od­po­wia­dali na wszyst­kie py­ta­nia. Ponadto za­in­te­re­so­wani mo­gli obej­rzeć nieco broni zgro­ma­dzo­nej na sto­isku. Niektórzy na­wet ro­bili so­bie zdję­cia.

Nie obyło się bez potu, si­nia­ków i jed­nej chwa­leb­nej rany u Krzyśka Markowskiego. Za to nie było łez, a tylko do­bra za­bawa.

Nasi wi­dzo­wie do­stali po­rządną dawkę wie­dzy na te­mat broni, hi­sto­rii szer­mierki oraz na­szej dzia­łal­no­ści. Na twa­rzach zgro­ma­dzo­nych go­ści, kiedy, wi­dzieli na żywo za­żarte star­cia do­świad­czo­nych szer­mie­rzy i iskry sy­piące się z broni, nie­odmien­nie go­ściło zdu­mie­nie, które szybko prze­cho­dziło w uzna­nie.

Każdy po­kaz był na­gra­dzany przez wi­dzów bu­rzą za­słu­żo­nych okla­sków. Na szcze­gólną uwagę za­słu­gi­wał opra­co­wany przez Konrada Świderka i Piotra Grygla układ szer­mier­czy pre­zen­to­wany pod­czas walki tech­ni­kami pół­mie­czo­wymi, w wy­ko­na­niu Krzysztofa Janusa i Jędrzeja Jakubowskiego.

Uwagę ze­bra­nych przy­kuł rów­nież po­chód na­szego kwiatu ry­cer­stwa po­prze­dza­jący po­kazy, wzbo­ga­cony mu­zycz­nym akom­pa­nia­men­tem w wy­ko­na­niu Marcjanny Magdaleny z ze­społu Dziwoludy oraz sta­łego już uczest­nika na­szych ak­tyw­no­ści pro­mo­cyj­nych – Marka Dybiżbańskiego. Serdecznie im dzię­ku­jemy. Muzyka na żywo to­wa­rzy­szyła nam też pod­czas po­ka­zów, co do­da­wało im nie­sa­mo­wi­tego kli­matu.

Na sa­mym Comic Con duże wra­że­nie na nas zro­biło sta­ran­nie przy­go­to­wane mia­steczko Postapokaliptyczne, wy­stawa Star Wars, a także Wioska Wikingów. Spotkaliśmy rów­nież sta­rych zna­jo­mych z po­przed­nich even­tów – Kingę Spyrę i Marka Waśko z firmy „Blondynki też grają” oraz ekipę ob­słu­gu­jącą mi­strzo­stwa Polski sa­mo­cho­dów ste­ro­wa­nych ra­diem (po raz ko­lejny po­le­camy szkółkę RC Płochocin).

Nasze sto­isko cie­szyło się tak dużą po­pu­lar­no­ścią, że już w so­botę za­bra­kło nam ulo­tek. Na szczę­ście nie za­bra­kło nam sił i hu­moru. Co prawda na­tłok obo­wiąz­ków nie po­zwo­lił nam przy­bić piątki Pameli Anderson, ale po­czu­cie wy­peł­nio­nej mi­sji re­kom­pen­so­wało nam wszystko pod­czas tych wy­cień­cza­ją­cych trzech dni.

Zapraszamy do obej­rze­nia zdjęć i na­grań z tego wy­da­rze­nia.

Mamy na­dzieje na wię­cej ta­kich wy­zwań i wra­żeń, je­ste­śmy na nie go­towi.

Do sa­lutu!

— —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  — —
*Uczestnicy i za­da­nia: Konrad Świderek (or­ga­ni­za­to­r); Marcin Czarnecki, Jędrzej Jakubowski, Krzysztof Janus, Krzysztof Markowski, Hubert Mroziński, Andrzej Kurczyński, Krzysztof Kołeczko, Piotr Paprzycki, Joanna Szadkowska, Janusz Wieczorek, Jakub Wrzalik (po­kazy); Michał Bargiełowski, Ada Bernaciak, Bruno Biernacki (zdję­cia); Karolina Bielawska, Ewelina Cieśla, Karolina Hołysz, Natalia Malik, Jakub Mierzejewski (po­moc przy or­ga­ni­za­cji i ogólne wspar­cie).

Nius720x380 (2)

Konwentowy weekend w Sekcji Warszawskiej: Animatsuri 2017 & Bazyliszek 2017*

© 2017 Konrad Świderek, Jędrzej Jakubowski

22-23 lipca 2017 człon­ko­wie Sekcji Warszawskiej mieli przy­jem­ność uczest­ni­czyć w dwóch war­szaw­skich even­tach: Festiwalu Kultury Japońskiej „Animatsuri 2017” zor­ga­ni­zo­wa­nym przez Stowarzyszenie Entuzjastów Japońskiej Kultury Popularnej „Animatsuri” oraz Fantastycznym Festiwalu Gier Bez Prądu „Bazyliszek 2017” przy­go­to­wa­nym przez Stowarzyszenie „Awangarda”.

„Animatsuri 2017”
Z oka­zji Festiwalu Kultury Japońskiej „Animatsuri 2017” przy­go­to­wa­li­śmy po­kaz walki dłu­gim mie­czem bez opan­ce­rze­nia (Blossfechten), po­prze­dzony krótką pre­lek­cją o tak­tyce i tech­nice po­słu­gi­wa­nia się tą bro­nią we­dług nie­miec­kiej szkoły fech­tunku. Opowiedzieliśmy o idei dy­stan­sów i in­ten­cji ataku (for, in­dens, nah), za­pre­zen­to­wa­li­śmy parę tech­nik oraz oba­li­li­śmy kilka po­pu­lar­nych mi­tów (m.in. o nie­wy­obra­żal­nym cię­ża­rze mie­czy). Następnie nasi szer­mie­rze sto­czyli kilka po­je­dyn­ków, po­ka­zu­jąc jak wy­gląda walka „w prak­tyce”.

Dziękujemy or­ga­ni­za­to­rom za za­pro­sze­nie, a wi­downi – która wy­jąt­kowo do­pi­sała – za uwagę, aplauz i liczne py­ta­nia po po­ka­zie. Polecam też na­szą ga­le­rię zdjęć i na­gra­nie z tego eventu.

„Bazyliszk 2017”
Podczas Fantastycznego Festiwalu Gier Bez Prądu „Bazyliszk 2017” przy­szy­ko­wa­li­śmy kilka atrak­cji: pre­lek­cję, po­kaz oraz warsz­taty z walki dłu­gim mie­czem bez opan­ce­rze­nia (Blossfechten).

W trak­cie pre­lek­cji pt. „Jak za­bić wiedź­mina” – czyli o szer­mierce w grach kom­pu­te­ro­wych przez pry­zmat nie­miec­kiej szkoły fech­tunku Hubert Mroziński i Ewelina Cieśla opo­wie­dzieli uczest­ni­kom o naj­częst­szych błę­dach szer­mier­czych, z któ­rymi spo­ty­kamy się w grach kom­pu­te­ro­wych. Wystąpienie było po­parte wi­zu­ali­za­cją przy­kła­dów z po­pu­lar­nych ty­tu­łów.

Pokaz walki dłu­gim mie­czem bez opan­ce­rze­nia (Blossfechten) prze­pro­wa­dzi­li­śmy w spraw­dzony spo­sób. Na po­czą­tek opo­wie­dzie­li­śmy w kilku sło­wach o sys­te­mie walki, tech­ni­kach i tak­tyce, a na­stęp­nie za­pre­zen­to­wa­li­śmy krót­kie star­cia po­mię­dzy szer­mie­rzami.

Odbywające się po po­ka­zie warsz­taty wzbu­dziły za­in­te­re­so­wa­nie kon­wen­to­wi­czów. Podczas trwa­ją­cej po­nad go­dzinę na­uki uczest­nicy po­znali pra­wi­dłowy spo­sób po­ru­sza­nia się w walce, a także ude­rze­nia obe­rhau, unter­hau i pchnię­cie.

Na ręce or­ga­ni­za­to­rów skła­damy po­dzię­ko­wa­nia za moż­li­wość uczest­nic­twa w tym wy­da­rze­niu. Uczestnikom dzię­ku­jemy za za­in­te­re­so­wa­nie i uwagę oraz za­chę­camy do tre­nin­gów w SDESW ARMA-PL w se­zo­nie 2017/2018. Zapraszamy też do obej­rze­nia zdjęć i na­grań z tego eventu.

— —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  — —
*Uczestnicy i za­da­nia: Konrad Świderek (or­ga­ni­za­tor); Krzysztof Janus, Krzysztof Kołeczko, Andrzej Kurczyński, Daniel Pawlak, Joanna Szadkowska, Jakub Wrzalik (po­kazy); Ewelina Cieśla, Hubert Mroziński (pre­lek­cja); Michał Bargiełowski, Michał Jasionowski, Jarek Kryczyk, Natalia Malik oraz Jakub Mierzejewski (po­moc przy or­ga­ni­za­cji i ogólne wspar­cie).

aIMG_7194

Warszawskie „Pole Mieczy”

© 2017 Konrad Świderek, Agnieszka Kołodziej

9 lipca 2017 na Polach Mokotowskich w Warszawie po raz pierw­szy od­był się event „Pole Mieczy”. Było to zwień­cze­nie se­zonu 2016/2017 Walk Punktowanych w Sekcji Warszawskiej ARMA-PL.

Dziękujemy na­szym szer­mie­rzom za liczne przy­by­cie. Na ubi­tej ziemi dziel­nie to­wa­rzy­szyły im ro­dziny i zna­jomi. Pogoda była bez­względ­nym prze­ciw­ni­kiem i utrud­niała na­sze zma­ga­nia wy­soką tem­pe­ra­turą. Na szczę­ście nasi szer­mie­rze za­cho­wali zimną krew.

Mamy też przy­jem­ność ogło­sić zwy­cięz­ców te­go­rocz­nego se­zonu Walk Punktowanych w Sekcji Warszawskiej ARMA-PL, w na­stę­pu­ją­cych ka­te­go­riach:

– Najskuteczniejszy szer­mierz – Maciej Talaga
 – Najszczelniejszy szer­mierz – Maciej Talaga
 – Najbardziej za­żarty szer­mierz – Piotr Grygiel
 – Najczęściej wal­czący szer­mierz – Konrad Świderek
 – Najwaleczniejsza wo­jow­niczka – Agnieszka Kołodziej

Gratulujemy zwy­cięz­com!

— —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  — —
*Za wy­ko­na­nie i udo­stęp­nie­nie zdjęć dzię­ku­jemy Kacprowi Budziłowskiemu.

grupowe F

V Ogólnopolski Zjazd SDESW ARMA-PL 2017*

© 2017 Konrad Świderek, Agnieszka Kołodziej

Cernutur in agendo vi­ru­tes
11 – 12 marca 2017 od­był się V Ogólnopolski Zjazd SDESW ARMA-PL. Szermiercza brać ze wszyst­kich pol­skich od­dzia­łów sto­wa­rzy­sze­nia spo­tkała się gro­mad­nie w Szkole Podstawowej nr 267 im. Juliusza Słowackiego w Warszawie. W zgru­po­wa­niu wzięło udział po­nad 70 uczest­ni­ków. Podczas dwóch nie­zwy­kle in­ten­syw­nych dni wy­mie­nia­li­śmy się wie­dzą teo­re­tyczną i do­świad­cze­niami prak­tycz­nymi z dzie­dziny Dawnych Europejskich Sztuk Walk.

Concordia pa­rvae res cre­scunt
Coroczny Zjazd SDESW ARMA-PL to naj­lep­sza oka­zja w ciągu roku, aby pod­jąć ważne de­cy­zje od­no­śnie dzia­łal­no­ści sto­wa­rzy­sze­nia, za­po­znać się z ini­cja­ty­wami po­dej­mo­wa­nymi przez po­szcze­gólne od­działy, a także przed­sta­wić wła­sne po­my­sły. Tak też było i tego roku. Walne Zgromadzenie Członków – oprócz przy­ję­cia spra­woz­da­nia me­ry­to­rycz­nego i fi­nan­so­wego za rok 2016, zde­cy­do­wało rów­nież o nada­niu ho­no­ro­wego człon­ko­stwa tre­ne­rowi pol­skiej ka­dry Łukaszowi Majewskiemu. Przedłużony zo­stał rów­nież pro­gram „Do broni”, któ­rego ce­lem jest za­pew­nie­nie me­ry­to­rycz­nego wspar­cia przy two­rze­niu no­wych grup tre­nin­go­wych DESW w Polsce.

Był to także czas wy­bo­rów. Podziękowaliśmy ser­decz­nie ustę­pu­ją­cemu Zarządowi i Komisji Rewizyjnej za pracę na rzecz Stowarzyszenia. W wy­niku gło­so­wa­nia wy­ło­nione zo­stały nowe wła­dze, w któ­rych do­szło do nie­wiel­kich zmian per­so­nal­nych. W związku z re­ak­ty­wa­cją Sekcji Olsztyńskiej do za­rządu po­wró­cił Marcin Gulczyński. Z ko­lei no­wym re­pre­zen­tan­tem Oddziału Poznańskiego zo­stała Malwina Kołb. Skład Komisji Rewizyjnej po­zo­stał bez zmian. Nowo wy­bra­nym człon­kom or­ga­nów z ca­łego serca gra­tu­lu­jemy i ży­czymy uda­nej pracy na rzecz na­szego wspól­nego dzieła.

Experto cre­dite
Warsztaty i wy­kłady to naj­ob­szer­niej­sza i jed­no­cze­śnie naj­bar­dziej wy­cze­ki­wana przez każ­dego szer­mie­rza część każ­dego Zjazdu SDESW ARMA-PL. Jest to nie­po­wta­rzalna oka­zja dla Scholarów do na­ucze­nia się cze­goś no­wego i po­zna­nia szer­mie­rzy spoza ro­dzi­mej sek­cji. Instruktorzy na­to­miast chęt­nie ko­rzy­stają z szansy na wy­mianę po­glą­dów i do­świad­czeń w kwe­stii spoj­rze­nia na na­uki po­szcze­gól­nych Mistrzów i w ich in­ter­pre­ta­cjach.

Warto pod­kre­ślić, że w tym roku pro­gram w tej czę­ści im­prezy był nie­zwy­kle bo­gaty. Uczestnicy mieli do wy­boru trzy z pię­ciu warsz­ta­tów, a także w je­den z dwóch wy­kła­dów. A co było przy­go­to­wane?

W czę­ści warsz­ta­to­wej:
Dorota Kramek i Anita Weber (SDESW ARMA-PL Wrocław) dwie naj­bar­dziej do­świad­czone in­struk­torki Stowarzyszenia wsparte przez Rafała Kramka po­pro­wa­dziły warsz­tat pt. Kluczowe ćwi­cze­nia spraw­no­ściowe. Uczestnicy po­znali różne wa­rianty pod­sta­wo­wych ćwi­czeń spraw­no­ścio­wych, do­sko­na­lili tech­nikę ich wy­ko­ny­wa­nia oraz mo­gli po­znać spe­cy­fikę pracy z ak­ce­so­riami tre­nin­go­wymi ta­kimi jak bat­tle rope i ket­tle­bell. Warsztaty zwień­czył krótki in­struk­taż po­tre­nin­go­wego roz­cią­ga­nia mię­śni.

Marcin Gulczyński (SDESW ARMA-PL Olsztyn) przy­go­to­wał warsz­tat po­świę­cony Pracy z zu­peł­nie po­cząt­ku­ją­cymi szer­mie­rzami. Uczestnicy do­wie­dzieli się o me­to­dach i do­świad­cze­niach tre­nin­go­wych zdo­by­tych przez Sekcję Olsztyńską ze szcze­gól­nym uwzględ­nie­niem in­dy­wi­du­ali­za­cji po­dej­ścia, po­działu ról w gru­pie tre­nin­go­wej oraz prze­no­sze­nia na­by­tych pod­czas tre­ningu umie­jęt­no­ści (np. utrzy­my­wa­nia pro­stej po­stawy) do ży­cia co­dzien­nego. Warsztat za­koń­czył się oży­wioną dys­ku­sją, pod­czas któ­rej in­struk­to­rzy z po­zo­sta­łych sek­cji wy­mie­niali uwagi me­to­dyczne i do­świad­cze­nia tre­ner­skie.

Bartłomiej Walczak (Założyciel i Członek Honorowy SDESW ARMA-PL) po­pro­wa­dził warsz­tat pt. Lichtenauer w pi­gułce. Osią warsz­tatu był roz­wój umie­jęt­no­ści pracy na pła­zie mie­cza prze­ciw­nika w sy­tu­acji tzw. bin­den, czyli zwią­za­nia obu broni po ude­rze­niu. Bartek udo­wad­niał, że od­po­wied­nie opa­no­wa­nie tego dzia­ła­nia po­zwala na uzy­ska­nie znacz­nej prze­wagi nad opo­nen­tem i sku­tecz­niej­szą pracę tech­ni­kami za­wi­nięć.

Nikola Stjelja i Maciej Hammer (SDESW ARMA-PL Kraków) wpro­wa­dzali za­in­te­re­so­wa­nych w świat Abrazzare i szty­let szkoły wło­skiej. Uczestnicy po­znali pod­sta­wowe tech­niki obronne prze­ciwko ata­kom szty­le­tem trzy­ma­nym w na­chwy­cie Prezentowane tech­niki po­cho­dziły z trak­tatu Flos Duellatorum Mistrza Fiore dei Liberi.

Marek Helman (SDESW ARMA-PL Poznań) przy­go­to­wał warsz­tat pt. Sztuka walki wcze­sną sza­blą, któ­rego ce­lem było za­sto­so­wa­nie nauk Mistrza Joachima Meyera do fech­tunku sza­blą. Punktem wyj­ścia in­ter­pre­ta­cji Marka były dzia­ła­nia tak­tyczne z po­stawy Wachte (sek­cja Dussacka – KdF 1570). Uczestnicy po­dej­mo­wali próbę od­two­rze­nia tech­nik walki sza­blą pol­ską w XVI w. zgod­nie z na­ukami Mistrza Meyera – gło­szą­cymi, że tech­niki dus­sacka na­leży sto­so­wać do każ­dej broni jed­no­ręcz­nej siecz­nej, a także Mistrza Heinricha von Gutenrrodt, który w swej pracy De Veris Principiis Artis Dimicatoria z 1579 r. wprost łą­czył dus­sacka z sza­blą.

W czę­ści wy­kła­do­wej:
Anita Weber (SDESW ARMA-PL Wrocław) wy­gło­siła wy­kład pt. Dieta ro­ślinna w spo­rcie. Prelegentka po­dzie­liła się ze słu­cha­czami swoją wie­dzą i do­świad­cze­niem od­no­śnie roli ro­ślin w die­cie spor­towca. Dowiedzieliśmy się jak przy pro­wa­dze­niu ak­tyw­nego trybu ży­cia zbi­lan­so­wać dietę ro­ślinną by za­pew­nić or­ga­ni­zmowi nie­zbędne sub­stan­cje.

Maciej Talaga (Prezes SDESW ARMA-PL) wy­gło­sił wy­kład pt. Podstawy tak­tyki w szer­mierce. W swoim wy­wo­dzie sku­pił się na przed­sta­wie­niu pod­sta­wo­wych kon­cep­cji tak­tycz­nych na przy­kła­dach na­gra­nych walk. Szczególny na­cisk po­ło­żył na po­ka­za­nie w jaki spo­sób jedne dzia­ła­nia szer­mier­cze po­ko­nują inne (tzw. kon­cep­cja „koła tak­tycz­nego”).

Gaudet ten­ta­mine vir­tus
Na te­go­rocz­nym Zjeździe SDESW ARMA-PL nie mo­gło oczy­wi­ście za­brak­nąć chyba naj­bar­dziej ce­nio­nej w śro­do­wi­sku DESW formy kon­fron­ta­cji – Fechtschule. Szermierze o róż­nym stażu i umie­jęt­no­ściach po raz ko­lejny mo­gli sta­nąć w szranki. W cza­sie tego ro­dzaju ry­wa­li­za­cji nie ma sę­dziego ani punk­tów. O zwy­cię­stwie de­cy­duje tech­nika i ho­no­ro­wość (za­wod­nicy sami przy­znają się, je­śli otrzy­mali trafienie).Uznanie in­nych za­wod­ni­ków zdo­bywa się wła­śnie pre­zen­tu­jąc swój kunszt. Wyróżnienie przy­pa­dło w tym roku Bartkowi Walczakowi, któ­rego sztukę szer­mier­czą do­ce­niło aż 14 wal­czą­cych. Serdecznie gra­tu­lu­jemy.

Verba do­cent, exem­pla tra­hunt
Niespotykaną do tej pory atrak­cją na Zjazdach SDWSW ARMA-PL były „cię­cia ostrą bro­nią”. Uczestnicy zlotu mo­gli spraw­dzić swoje umie­jęt­no­ści pro­wa­dze­nia ude­rzeń dłu­gim mie­czem, mie­czem jed­no­ręcz­nym lub kor­dem. Zabawa była przed­nia, a szer­mie­rze wciąż usta­wiali się w ko­lej­kach do czte­rech przy­go­to­wa­nych sta­no­wisk cięć. W trak­cie trwa­nia atrak­cji prze­cię­ciu w szczyt­nym celu ule­gło po­nad 150 pla­sti­ko­wych bu­te­lek z wodą oraz bli­sko 50 tek­tu­ro­wych tub. Bardzo eko­no­miczna i nie­mal nie­znisz­czalna oka­zała się je­dy­nie bryła gliny, którą po se­rii pię­ciu ude­rzeń wy­star­czyło po­now­nie ugnieść by mo­gła sta­no­wić świetny cel.

Homo est ani­mal so­ciale
Nie za­bra­kło rów­nież in­te­gra­cji. Po pierw­szym dniu zjazdu uczest­nicy spo­tkali się w Paradox Cafe i spę­dzili tam czas aż do za­mknię­cia lo­kalu. W cza­sie nie­koń­czą­cych się roz­mów do rana po­ja­wiały się naj­róż­niej­sze te­maty – nie­ko­niecz­nie zwią­zane z szer­mierką hi­sto­ryczną. :)

Cura ut va­leas
Do zo­ba­cze­nia za rok!
Tym ra­zem w Olsztynie.

— —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  — —
*Za wy­ko­na­nie i udo­stęp­nie­nie zdjęć dzię­ku­jemy Michałowi Bargiełowskiemu z Sekcji Warszawskiej.

nius2

Pokaz Dawnych Europejskich Sztuk Walki na konwencie Hellcon 2016: Szkoła Tajemnic*

© 2016 Konrad Świderek, Jędrzej Jakubowski

10 grud­nia 2016 r. człon­ko­wie Sekcji Warszawskiej go­ścili na zor­ga­ni­zo­wa­nym przez Stowarzyszenie Entuzjastów Japońskiej Kultury Popularnej „Animatsuri” kon­wen­cie Hellcon 2016: Szkoła Tajemnic. Impreza miała miej­sce w Zespole Szkół nr 55 im. gen. Stanisława Maczka w Warszawie.

W trak­cie przy­zna­nej nam przez or­ga­ni­za­to­rów go­dziny za­pre­zen­to­wa­li­śmy dwa za­gad­nie­nia – po­kaz walki z wy­ko­rzy­sta­niem mie­cza dłu­giego: har­ni­sch­fech­ten (tech­niki pół­mie­czowe, walka w zbroi) oraz bloss­fech­ten (walka „w ko­szu­lach”, bez opan­ce­rze­nia). Były one jak za­wsze po­prze­dzone krót­kim wstę­pem edu­ka­cyj­nym, za­ry­so­wu­ją­cym kon­tekst hi­sto­ryczny i za­ło­że­nia Dawnych Europejskich Sztuk Walki oraz oba­la­ją­cym funk­cjo­nu­jące w spo­łe­czeń­stwie mity – w tym wy­padku w szcze­gól­no­ści do­ty­czące wy­ko­rzy­sty­wa­nia mie­cza dłu­giego pod­czas walki w peł­nej zbroi pły­to­wej.

Zaczęliśmy od za­pre­zen­to­wa­nia uczest­ni­kom przy­go­to­wa­nego układu cho­re­ogra­ficz­nego ba­zu­ją­cego na tech­ni­kach pół­mie­czo­wych i szty­le­to­wych we­dług trak­tatu Gladiatoria, który na­stęp­nie zo­stał jesz­cze raz – krok po kroku – po­ka­zany wi­dzom z do­kład­nym ob­ja­śnie­niem za­sto­so­wa­nych tech­nik i za­ło­żeń tak­tycz­nych.

Do po­kazu walki mie­czem dłu­gim po­de­szli­śmy w spraw­dzony pod­czas wcze­śniej­szych wy­stę­pów spo­sób. Po krót­kim wpro­wa­dze­niu na­stą­piło przed­sta­wie­nie wy­bra­nych tech­nik sto­so­wa­nych w za­leż­no­ści od sy­tu­acji szer­mier­czej (np. da­leki dy­stans, zwar­cie), a na­stęp­nie ro­ta­cyjne spa­ringi.

Przygotowane przez nas po­kazy cie­szyły się uzna­niem wi­downi, któ­rej – jak wy­nika z na­szych ob­ser­wa­cji – nie uby­wało w trak­cie wy­stępu.

Uczestnikom kon­wentu dzię­ku­jemy za za­in­te­re­so­wa­nie i brawa, a or­ga­ni­za­to­rom za za­pro­sze­nie. Specjalne po­dzię­ko­wa­nia skła­damy też na ręce Marka Dybiżbańskiego za akom­pa­nia­ment mu­zyczny pod­czas walk. Dzięki niemu z pew­no­ścią oglą­dało się nas znacz­nie le­piej.

— —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  — —
*Uczestnicy i za­da­nia: Konrad Świderek (or­ga­ni­za­cja i po­kazy), Krzysztof Janus i Jędrzej Jakubowski (po­kazy), Michał Bargiełowski, Marcin Wasielewski i Janusz Wieczorek (po­moc przy or­ga­ni­za­cji i ogólne wspar­cie).

good-game-expo-2016

Mission Accomplished: Sekcja Warszawska na Good Game EXPO 2016*

© 2016 Konrad Świderek, Agnieszka Kołodziej, Jędrzej Jakubowski

Pomiędzy 23-25 wrze­śnia 2016, czter­na­stu człon­ków Warszawskiej Sekcji SDESW ARMA-PL oraz gość z Sekcji Krakowskiej pro­mo­wało dzia­łal­ność sto­wa­rzy­sze­nia pod­czas pierw­szej edy­cji tar­gów Good Game, od­by­wa­ją­cej się w Międzynarodowym Centrum Targowo-Kongresowym „Ptak Warsaw EXPO” w pod­war­szaw­skim Nadarzynie.

Przygotowaliśmy bar­dzo bo­gaty pro­gram. Uczestnicy Expo mo­gli m. in. po­dzi­wiać po­kazy walk dłu­gim mie­czem, szty­le­tem, czy też pół­mie­czem (tech­niki wy­ko­rzy­sty­wane do walki mie­czem w zbroi pły­to­wej), a także sa­memu wziąć udział w walce na broń otu­li­nową. Jak zwy­kle da­li­śmy z sie­bie 110% pro­cent ener­gii i za­an­ga­żo­wa­nia. Z na­szych ob­ser­wa­cji i du­żego za­in­te­re­so­wa­nia, ja­kim cie­szyło się na­sze sto­isko wnio­sku­jemy, że do­star­czy­li­śmy uczest­ni­kom Good Game Expo do­brą roz­rywkę.

Zapraszamy do za­po­zna­nia się z re­la­cją oraz do obej­rze­nia ga­le­rii zdjęć.

Veni
Zaczęło się od nie­spo­dzianki. Po zna­le­zie­niu wła­ści­wej hali oka­zało się, że or­ga­ni­za­to­rzy przy­znali nam zu­peł­nie inne miej­sce na roz­ło­że­nie sta­no­wi­ska niż pier­wot­nie obie­cane. Koniec koń­ców zmiana lo­ka­li­za­cji oka­zała się ko­rzystna – by­li­śmy bar­dziej wi­doczni i mie­li­śmy cie­ka­wych są­sia­dów, o któ­rych wspo­mnimy jesz­cze po­ni­żej. Niestety wy­nik­nęło spore za­mie­sza­nie zwią­zane z ko­niecz­no­ścią prze­bu­do­wa­nia mo­zol­nie pla­no­wa­nej kon­cep­cji sto­iska m.in. uło­że­nia pól do walk, prze­strzeni wy­dzie­lo­nej dla wi­dzów, ekranu do wy­świe­tla­nia fil­mów, czy sto­łów do pre­zen­ta­cji broni oraz sprzętu. Jednak, jak na praw­dzi­wych szer­mie­rzy przy­stało, wy­szli­śmy z tego obronną ręką.

Vidi
Kiedy udało się opa­no­wać chaos or­ga­ni­za­cyjny i przy­sto­so­wać przy­dzie­lone miej­sce do na­szych po­trzeb, przy­stą­pi­li­śmy do re­ali­za­cji atrak­cji prze­wi­dzia­nych dla uczest­ni­ków. A co dla nich przy­go­to­wa­li­śmy?

Głównym punk­tem pro­gramu były po­prze­dzone krót­kim wstę­pem teo­re­tycz­nym po­kazy walki mie­czem dłu­gim, szty­le­tem oraz tech­ni­kami pół­mie­czo­wymi. Opowiedzieliśmy wi­dzom o kon­cep­cji sto­ją­cej za pre­zen­to­wa­nymi przez nas sys­te­mami walki, a także oba­li­li­śmy kilka mi­tów (np. o nie­wy­obra­żal­nej wa­dze mie­czy dłu­gich, czy ist­nie­niu tzw. mie­czy pół­to­ra­ręcz­nych). Pokazy zy­skały apro­batę pu­blicz­no­ści, a uczest­nicy zo­stali na­gro­dzeni okla­skami.

Przeznaczoną dla uczest­ni­ków EXPO atrak­cją były prak­tyczne warsz­taty z pod­staw wła­da­nia dłu­gim mie­czem. Udział w nich wzięli za­równo do­ro­śli, jak i mło­dzież oraz dzieci. W trak­cie go­dzin­nego kursu po­ka­za­li­śmy jak wy­gląda pra­wi­dłowa po­stawa szer­mier­cza, spo­sób po­ru­sza­nia się w trak­cie walki, a także ude­rze­nia obe­rhau, unter­hau i pchnię­cie. Dwie edy­cje warsz­ta­tów za­koń­czy­li­śmy gru­po­wymi zdję­ciami uczest­ni­ków oraz pro­wa­dzą­cych, które można zo­ba­czyć w na­szej ga­le­rii.

Dużą po­pu­lar­no­ścią cie­szyły się walki na broń otu­li­nową. Go-Now’y były w uży­ciu w za­sa­dzie non-stop przez całe trzy dni trwa­nia eventu, z wy­jąt­kiem go­dzin wy­zna­czo­nych na po­kazy i warsz­taty. Jednak na­wet wtedy uczest­nicy EXPO cze­kali na oka­zję, żeby znów wejść na pole walki. Nic dziw­nego, że po za­koń­cze­niu im­prezy wzięte przez nas Go-Now’y na­dają się do re­no­wa­cji.

Oprócz po­wyż­szych atrak­cji pre­zen­to­wa­li­śmy też filmy śro­do­wi­ska DESW w Polsce (m.in. ARMA PROMO z 2012 r., czy zre­ali­zo­wane przez Kubę Potockiego ŚKUNKS 2014 oraz Fechtschule 2015), gra­fiki pro­mo­cyjne sto­wa­rzy­sze­nia au­tor­stwa Marcina Czarneckiego (do po­bra­nia tu­taj) oraz broń, sprzęt i li­te­ra­turę zwią­zaną z szer­mierką hi­sto­ryczną.

Na szcze­gólną uwagę za­słu­gują też nasi są­sie­dzi. Zaprzyjaźniliśmy się z nimi pierw­szego dnia, a przez resztę im­prezy za­cie­śnia­li­śmy więzi. Pobliskie sto­isko zaj­mo­wała dwójka świet­nych lu­dzi – Kinga Spyra i Marek Waśko, wła­ści­ciele firmy „Blondynki też grają”. Serdecznie po­le­camy ich stronę, ka­nał na youtube, a przede wszyst­kim twór­czość ar­ty­styczną.

Poznaliśmy też grupę zaj­mu­jącą się LARP-ami, dzięki któ­rej mie­li­śmy epicki akom­pa­nia­ment mu­zyczny pod­czas walk. Dużo ra­do­ści za­pew­niła ekipa ob­słu­gu­jąca mi­strzo­stwa Polski sa­mo­cho­dów ste­ro­wa­nych ra­diem (po­le­camy szkółkę RC Płochocin), która po­zwo­liła nam przez mo­ment po­ba­wić się jed­nym z ich mo­deli wy­ści­go­wych. Poczuliśmy in­ży­nier­ski zew i nie upły­nęło wiele czasu, a za po­mocą sza­rej ta­śmy i smart­phona stwo­rzy­li­śmy „drona pod­ło­go­wego” (oto na­gra­nie z jego po­dróży po Hali EXPO).

Vici
Trzy dni spę­dzone na Good Game EXPO oka­zały się fan­ta­styczne. Nikomu nie za­bra­kło do­brego hu­moru, oka­zji do prze­le­wa­nia potu i oczy­wi­ście si­nia­ków po wal­kach. To były trzy na­prawdę in­ten­sywne dni, przez na­sze sto­isko prze­wi­nęło się po­nad kil­ka­set osób. Mamy wiele zdjęć i na­grań, które jak tylko upo­rząd­ku­jemy i zmon­tu­jemy w lo­giczną ca­łość, nie­zwłocz­nie upu­blicz­nimy.


— —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  — —
*Uczestnicy i za­da­nia: Konrad Świderek i Michał Śwircz (or­ga­ni­za­to­rzy); Radosław Bednarski, Marcin Czarnecki, Jędrzej Jakubowski, Krzysztof Janus, Michał Jeliński, Krzysztof Kołeczko, Marcin Napiórkowski, Joanna Szadkowska (po­kazy); Ewelina Cieśla, Hubert Mroziński, Marcin Wasielewski, Janusz Wieczorek, Jakub Wrzalik oraz Natalia Malik (po­moc przy or­ga­ni­za­cji i ogólne wspar­cie). Specjalne po­dzię­ko­wa­nia dla Agnieszki Kołodziej, która nie­stety nie mo­gła być obecna na Expo, ale cały czas nas wspie­rała or­ga­ni­za­cyj­nie.