IMG_20211017_0001

Sekcja Warszawska SDESW “ARMA-PL” na Pikniku Charytatywnym na strzelnicy Bellona w Maryninie

Anonimowi Armowcy wra­cają po pół­to­ra­rocz­nej prze­rwie spo­wo­do­wa­nej pan­de­mią!

W nie­dzielę, 17 paź­dzier­nika 2021 r., wraz z Fundacją na rzecz Historycznych Sztuk Walki bra­li­śmy udział w Pikniku Charytatywnym na strzel­nicy Bellona w Maryninie. Organizatorami wy­da­rze­nia byli: Fundacja “Jestem Potrzebny”, Fundacja Invictus Veteranus oraz Stowarzyszenie Pomoc dla Spadochroniarza.

Piknik miał na celu zbiórkę cha­ry­ta­tywną dla ro­dzin ran­nych i po­le­głych Saperów w Kuźni Raciborskiej w 2019 r. oraz dla Mateusza Michalskiego – synka żoł­nie­rza 6 BDSz, we­te­rana mi­sji w Iraku i Afganistanie. Sekcja Warszawska włą­czyła się w ak­cję przy­go­to­wu­jąc po­kazy walki oraz edu­ku­jąc z za­kresu broni bia­łej i śre­dnio­wiecz­nego fech­tunku. Na pik­niku spo­tka­li­śmy m.in. tre­nera MMA Roberta „Złotego” Złotkowskiego – z któ­rym roz­ma­wia­li­śmy o do­świad­cze­niach w na­ucza­niu sztuk walki, płk. Piotr Gąstał by­łego do­wódcę GROM-u oraz st. chor. Andrzej K. „Kisiel”, były ope­ra­tor i we­te­ran JW. GROM, współ­au­tora książki pt. “Trzynaście mo­ich lat w JW GROM”.

— —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  — —
*Uczestnicy i za­da­nia: Jędrzej Jakubowski (or­ga­ni­za­tor); Jędrzej Jakubowski, Krzysztof Janus, Konrad Świderek (po­kazy), Michał Graniewski, (sto­isko oraz zdję­cia).

C19

Odwołania zakazu organizacji imprez DESW

W związku z uspo­ka­ja­jącą się sy­tu­acją pan­de­miczną, Zarząd SDESW ARMA-PL uchyla za­kaz or­ga­ni­za­cji im­prez szer­mier­czych, któ­rych Stowarzyszenie jest głów­nym or­ga­ni­za­to­rem. Jednocześnie Zarząd SDESW ARMA-PL bę­dzie na bie­żąco mo­ni­to­ro­wał sy­tu­ację w Polsce i w ra­zie zmiany prze­wi­dy­wań epi­de­micz­nych po­dej­mie sto­sowne do oko­licz­no­ści dzia­ła­nia. W ra­zie ja­kich­kol­wiek py­tań lub wąt­pli­wo­ści pro­simy się kon­tak­to­wać z człon­kiem Zarządu od­po­wie­dzial­nym za daną Sekcję.

Darowizny

Kwota darowizn na działalność statutową w 2020 r.

Zgodnie z art. 18 ust. 1e pkt. 2 ustawy z dnia 15 lu­tego 1992 r. o po­datku do­cho­do­wym osób praw­nych (Dz.U. 1992 nr 21 poz. 86) Stowarzyszenie na rzecz Dawnych Europejskich Sztuk Walki „ARMA-PL” po­daje do pu­blicz­nej wia­do­mo­ści, że kwota da­ro­wizn na dzia­łal­ność sta­tu­tową w 2020 r. wy­nio­sła 49851,47 PLN. 

Zarząd SDESW ARMA-PL

MSaS_Irek

Podcast “Między Sportem a Sztuką” – rozmowa z Ireneuszem Nowakiem

Ireneusz Nowak, in­struk­tor DESW z po­nad 10-letnim sta­żem oraz wie­lo­letni czło­nek SDESW ARMA-PL, wy­stą­pił w naj­now­szym pod­ca­ście “Między Sportem a Sztuką”. W roz­mo­wie opo­wiada o trud­nych po­cząt­kach i ewo­lu­cji DESW w Polsce oraz o nad­cho­dzą­cych wy­zwa­niach. Zapraszamy do wy­słu­cha­nia.

Jehanne - spektakl

Spektakl „Jehanne” – SDESW ARMA-PL współautorem choreografii bitwy

17 li­sto­pada 2020 r. miała miej­sce pre­miera sztuki te­atral­nej „Jehanne” wy­sta­wio­nej przez uczniow­ski Teatr Yorick. Spektakl trak­to­wał o ży­ciu św. Joanny d’Arc i po­wstał w opar­ciu o dzieła George’a Bernarda Shawa (Saint Joan, 1924) oraz Paula Claudela (Jeanne d’Arc au bûcher, 1939). Sztukę wy­sta­wił uczniow­ski Teatr Yorick przy Szkołach św. Tomasza z Akwinu w Józefowie.

Jędrzej Jakubowski oraz Konrad Świderek z war­szaw­skiego od­działu SDESW ARMA-PL wsparli tą ini­cja­tywę przy­go­to­wu­jąc cho­re­ogra­fię bi­twy (ok. 48 mi­nuty filmu) i szko­ląc do niej ak­to­rów. Główną część pracy po stro­nie men­tor­skiej wy­ko­nał Jędrzej, za co na­leżą mu się szcze­gólne po­dzię­ko­wa­nia.

Z po­wodu epi­de­mii sztuka nie zo­stała wy­sta­wiona w kla­sycz­nej for­mie z udzia­łem pu­blicz­no­ści, lecz na­grana i opu­bli­ko­wana na YouTube.

Zapraszamy do oglą­da­nia:

Stop

Zawieszenie imprez DESW w 2020 r.

Zarząd SDESW ARMA-PL zde­cy­do­wał o za­wie­sze­niu do od­wo­ła­nia wszyst­kich im­prez szer­mier­czych, któ­rych Stowarzyszenie jest głów­nym or­ga­ni­za­to­rem. Mowa tu­taj w szcze­gól­no­ści o Obozie Letnim 2020, Warszawskich Warsztatach Walki 2020 i Mistrzostwach Polski w DESW 2020, a także wszyst­kich in­nych, nie­za­leż­nie od skali lo­kal­nej czy ogól­no­pol­skiej. Decyzja zo­stała pod­jęta przy udziale wszyst­kich człon­ków Zarządu, a więc re­pre­zen­tan­tów wszyst­kich Sekcji SDESW ARMA-PL.

Bezpośrednim po­wo­dem tej de­cy­zji są nie tylko kwe­stie bez­pie­czeń­stwa wy­ni­ka­jące z epi­de­mii COVID-19 w Polsce, ogra­ni­cza­nie kon­tak­tów i pro­blemy z na­le­ży­tym za­pew­nie­niem wa­run­ków sa­ni­tar­nych, ale też ry­zyko zwią­zane z pla­no­wa­niem im­prez w okre­sie, w któ­rym druga fala za­cho­ro­wań (we­dług opi­nii eks­per­tów) jest wy­soce praw­do­po­dobna (oko­lice je­sieni 2020). Inaczej mó­wiąc, nie chcemy na­ra­żać Stowarzyszenia na straty fi­nan­sowe, w sy­tu­acji, w któ­rej im­preza zo­sta­łaby od­wo­łana przez wpro­wa­dze­nie ko­niecz­nych ogra­ni­czeń przez RP.

Zarząd SDESW ARMA-PL bę­dzie na bie­żąco mo­ni­to­ro­wał sy­tu­ację w Polsce i w ra­zie zmiany prze­wi­dy­wań epi­de­micz­nych po­dej­mie sto­sowne do oko­licz­no­ści dzia­ła­nia. W ra­zie ja­kich­kol­wiek py­tań lub wąt­pli­wo­ści pro­simy się kon­tak­to­wać z człon­kiem Zarządu od­po­wie­dzial­nym za daną Sekcję.

Darowizny

Kwota darowizn na działalność statutową w 2019 r.

Zgodnie z art. 18 ust. 1e pkt. 2 ustawy z dnia 15 lu­tego 1992 r. o po­datku do­cho­do­wym osób praw­nych (Dz.U. 1992 nr 21 poz. 86) Stowarzyszenie na rzecz Dawnych Europejskich Sztuk Walki „ARMA-PL” po­daje do pu­blicz­nej wia­do­mo­ści, że kwota da­ro­wizn na dzia­łal­ność sta­tu­tową w 2019 r. wy­nio­sła 127547,72 PLN. 

Zarząd SDESW ARMA-PL

list-thumb

List Macieja Talagi do ARMA-PL

LIST DO ARMA-PL

Drodzy Scholarzy!

Idąc w ślady mo­ich zna­ko­mi­tych po­przed­ni­ków na sta­no­wi­sku Prezesa Stowarzyszenia ARMA-PL – Bartłomieja Walczaka i Krzysztofa Kruczyńskiego – po­sta­no­wi­łem na­pi­sać kilka słów pu­blicz­nie w związku z moją do­bie­ga­jącą końca, ostat­nią już ka­den­cją.

Ta chwila jest dla mnie bar­dzo do­nio­sła, bo koń­czy de­kadę (2009 – 2019) – czyli bez mała całe moje do­ro­słe ży­cie! – pod­czas któ­rej do­glą­da­nie spraw ARMA-PL sta­no­wiło nie­zwy­kle ważną część mo­ich co­dzien­nych za­jęć. Był to dla mnie czas bar­dzo in­ten­syw­nej na­uki, nie tylko je­śli cho­dzi o sztuki walki, ale także w dzie­dzi­nie umie­jęt­no­ści in­ter­per­so­nal­nych, pla­no­wa­nia i za­rzą­dza­nia cza­sem, urzę­do­wej pa­pie­ro­lo­gii, po­dej­mo­wa­nia trud­nych de­cy­zji, a na­wet me­dia­cji (sic!). Na prze­strzeni tych lat mia­łem oka­zję współ­pra­co­wać z wy­jąt­ko­wymi ludźmi, któ­rzy skła­dają się na na­szą spo­łecz­ność – szcze­gólne po­dzię­ko­wa­nia chcia­łem przy tym skie­ro­wać do człon­ków Sekcji Warszawskiej, któ­rzy wspie­rali (i na­dal wspie­rają) mnie setki razy uży­cza­jąc swo­jej pra­co­wi­to­ści, ini­cja­tywy, po­my­sło­wo­ści oraz za­raź­li­wego en­tu­zja­zmu, gdy te za­soby po mo­jej stro­nie za­czy­nały się wy­czer­py­wać, a także do obec­nych i by­łych człon­ków Zarządu ARMA-PL, w któ­rych za­wsze znaj­do­wa­łem nie­wzru­szoną opokę, gdy sprawy przy­bie­rały trudny ob­rót, a poza tym spraw­nych i peł­nych pa­sji li­de­rów swo­ich lo­kal­nych spo­łecz­no­ści DESW. Osobne wy­razy wdzięcz­no­ści na­leżą się także wspo­mnia­nym Bartłomiejowi Walczakowi i Krzysztofowi Kruczyńskiemu, bez któ­rych ARMA-PL zwy­czaj­nie ni­gdy by nie po­wstała, a ja nie miał­bym o czym te­raz pi­sać.

Jednak tak się zło­żyło, że obok ARMA-PL do przodu szło też moje ży­cie pry­watne, które w ciągu ostat­nich trzech lat przy­spie­szało szcze­gól­nie wy­raź­nie – w 2016 przy­szła na świat moja pierw­sza có­reczka, a w 2018 druga. Związane z tym prze­or­ga­ni­zo­wa­nie wielu aspek­tów mo­jej co­dzien­no­ści skut­kuje tym, że z co­raz więk­szym tru­dem przy­cho­dzi mi na­le­żyte zaj­mo­wa­nie się dzia­łal­no­ścią Stowarzyszenia. Stąd, zna­jąc zna­ko­mity po­ten­cjał oso­bowy ARMA-PL, je­stem prze­ko­nany, że nad­szedł naj­wyż­szy czas, żeby stery prze­jął ktoś, kto bę­dzie w sta­nie wnieść do roli Prezesa nie tylko pa­sję, ale także za­soby cza­sowe i men­talne ko­nieczne do tego, żeby po­kie­ro­wać na­szą ro­snącą spo­łecz­no­ścią w bar­dzo ostat­nio dy­na­micz­nie roz­wi­ja­ją­cym się świe­cie DESW.

Podczas nad­cho­dzą­cego Zjazdu sta­nie­cie w re­zul­ta­cie przed ko­niecz­no­ścią wy­ło­nie­nia no­wego Zarządu wraz z Prezesem. Jeśli mogę wtrą­cić w tej spra­wie swoje trzy gro­sze, to my­ślę, że jako uczest­nicy Walnego Zgromadzenia ARMA-PL po­win­ni­śmy wziąć pod uwagę na­stę­pu­jące wy­zwa­nia sto­jące przed nami w przy­szło­ści:

– zde­fi­nio­wa­nie na nowo roli ARMA-PL: jako sto­wa­rzy­sze­nia ba­da­czy i pro­mo­to­rów DESW dzia­ła­ją­cych pod jedną ban­derą (i nu­me­rem KRS)? Jako ogól­no­pol­skiego klubu spor­to­wego, w któ­rym wy­pra­co­wuje się jed­no­lity pro­gram na­ucza­nia, in­ter­pre­ta­cje lub spo­soby wspie­ra­nia uta­len­to­wa­nych za­wod­ni­ków? Jako organizacji-parasola uży­cza­ją­cej oso­bo­wo­ści praw­nej i fi­nan­so­wa­nia róż­nym ini­cja­ty­wom zwią­za­nym z DESW? A może przy­szłość wy­ma­gać bę­dzie wy­pra­co­wa­nia jesz­cze in­nego mo­delu dzia­łal­no­ści?

– ja­sne okre­śle­nie sta­tusu ini­cja­tyw ko­mer­cyj­nych wy­ro­słych na ba­zie daw­nych grup tre­nin­go­wych ARMA-PL: czy mają one pro­wa­dzić re­kru­ta­cję człon­ków Stowarzyszenia i prze­pro­wa­dzać eg­za­miny? Czy po­winny fi­gu­ro­wać na li­ście grup re­pre­zen­tu­ją­cych ARMA-PL?

– do­mknię­cie, w jedną lub drugą stronę, kwe­stii eg­za­mi­nów we­wnętrz­nych ARMA-PL: czy po­zo­sta­jemy przy obec­nym zróż­ni­co­wa­niu eg­za­mi­nów na Scholara, czy ra­czej szu­kamy ujed­no­li­ce­nia? Czy chcemy wpro­wa­dzić eg­za­miny na wyż­sze stop­nie lub kwa­li­fi­ka­cje in­struk­tor­skie? Jeśli cho­dzi o pro­bierz umie­jęt­no­ści, sku­piamy się na sku­tecz­no­ści we współ­cze­snej ry­wa­li­za­cji spor­to­wej, czy na ja­kichś in­nych aspek­tach bie­gło­ści szer­mier­czej?

– czy i ewen­tu­al­nie jak włą­czyć Stowarzyszenie do kon­ku­ren­cji o pu­bliczne środki fi­nan­sowe dla or­ga­ni­za­cji NGO lub spon­so­ring pry­watny?

Te wy­zwa­nia, rzecz ja­sna, nie mogą zo­stać roz­wią­zane przez to, ani żadne inne Walne Zgromadzenie. Rolą Zgromadzenia po­winno być więc ra­czej roz­ważne wy­bra­nie osób do Zarządu, tak aby mo­gły one sku­tecz­nie roz­wią­zy­wać te i inne pro­blemy.

Osobiście wie­rzę, że to się uda i, po­mimo pew­nej dozy smutku i me­lan­cho­lii zwią­za­nej z koń­cem mo­jej przy­gody z pre­ze­surą, z opty­mi­zmem pa­trzę na przy­szłość Stowarzyszenia. Z któ­rego zresztą nie zniknę prze­cież zu­peł­nie.

Do zo­ba­cze­nia w Warszawie!

Maciej Talaga,

Prezes SDESW ARMA-PL

SesjaKraków

ARMA-PL po uniwersytecku! Nasz wkład w wystawę i sesję naukową na UJ

Pod ko­niec ubie­głego roku nasi re­pre­zen­tanci z Krakowskiej Szkoł Fechtunku – Jakub Zabierowski i Maciej Hammer – byli za­an­ga­żo­wani w zwień­czone suk­ce­sem przed­się­wzię­cie po­pu­la­ry­za­cyjne za­ini­cjo­wane przez Jerzego Miklaszewskiego z grupy Silkfencing: wy­stawę pt. „Szable w dłoń! Szermierka sza­blą jako pol­skie dzie­dzic­two na­ro­dowe” (Muzeum UJ, Collegium Maius, Kraków).

Czytaj da­lej

smartcapture

IX Warszawskie Warsztaty Walki 2018 r.

© 2018 Bartosz Ciemniak

W dniach 29-30 wrze­śnia 2018 r. miała miej­sce ko­lejna od­słona Warszawskich Warsztatów
Walki (w skró­cie „W3”). Ta, od­by­wa­jąca się co roku, pod ko­niec wrze­śnia im­preza, jest
ogól­no­pol­skim zlo­tem fa­scy­na­tów i prak­ty­ków Dawnych Europejskich Sztuk Walki.
Jak na każ­dym W3, tak i na tej im­pre­zie nie za­bra­kło go­ści z za­gra­nicy. Przyjechali do nas
szer­mie­rze z Włoch, Francji, Słowacji oraz z Węgier. Międzynarodowa wy­miana do­świad­czeń, z
pew­no­ścią za­pro­cen­tuje w przy­szło­ści. Ponadto, pa­sjo­naci szer­mierki hi­sto­rycz­nej, ćwi­czący w
po­szcze­gól­nych klu­bach roz­rzu­co­nych po ca­łym kraju, mieli świetną oka­zję do spo­tka­nia się,
roz­mowy, wy­miany po­glą­dów i do­świad­czeń, a także do in­te­gra­cji.

Impreza od­by­wała się w bu­dynku hali spor­to­wej OSiR-u Targówek, przy ulica Michała
Ossowskiego 25. Rozpoczęcie na­stą­piło punk­tu­al­nie o 9.00. Po re­je­stra­cji i ode­bra­niu
pa­miąt­ko­wych ko­szu­lek, uczest­nicy mo­gli roz­po­cząć warsz­taty. Zajęcia prze­bie­gały w dwóch
rów­no­le­głych blo­kach i trwały trzy i pół go­dziny, od 10.00 do 13.30. Czas szybko mi­nął, a my
pra­wie nie za­uwa­ży­li­śmy zmę­cze­nia.

Pierwsze warsz­taty, pro­wa­dzone przez Pawła (Fiolnira) Adamca i Macieja Skórę trak­to­wały
o walce z uży­ciem tar­czy i mie­cza. W czę­ści teo­re­tycz­nej uczest­nicy wy­słu­chali bar­dzo cie­ka­wej
pre­lek­cji o ewo­lu­cji bu­dowy tar­czy oraz o tym, jak wpły­wała ona na me­tody walki. W czę­ści
prak­tycz­nej, skon­cen­tro­wano się na pod­sta­wo­wych za­sa­dach walki w kon­wen­cji po­je­dyn­ko­wej.
Można było do­wie­dzieć się, jaką po­zy­cję przyj­mo­wać z tar­czą, jak nią ak­tyw­nie pra­co­wać i jak za
jej po­mocą wią­zać i otwie­rać prze­ciw­nika.

Kolejne warsz­taty pro­wa­dzone były przez Rafała Kalusa z Akademii Szermierzy. Zajęcia te
po­zwo­liły w prak­tyce po­znać nieco taj­ni­ków „szkoły wło­skiej”. Nauczyliśmy się pod­sta­wo­wych
po­staw i dzia­łań. Podczas za­jęć szcze­gólną uwagę po­świę­cono pchnię­ciom za­my­ka­ją­cym.
Po prze­rwie obia­do­wej przy­szedł czas na tur­niej form hi­sto­rycz­nych, który po­le­gał na jak
naj­pięk­niej­szym i jak naj­bar­dziej efek­tow­nym za­pre­zen­to­wa­niu paru se­kwen­cji walki („form” czy
„zło­żeń” – wg ter­mi­no­lo­gii sta­ro­pol­skiej). Niestety, do ry­wa­li­za­cji przy­stą­piła tylko jedna para z
Poznania – Malwina Kołb wraz z Markiem Helmanem. Turniej od­był się w kon­wen­cji po­kazu.
Prezentacja była na na­prawdę wy­so­kim po­zio­mie. Nie trzeba chyba do­da­wać, kto zde­kla­so­wał
wszyst­kich prze­ciw­ni­ków…

Później, punkt 16.00, od­był się tur­niej dłu­giego mie­cza ko­biet. Pierwsze miej­sce, z 8
wy­gra­nymi star­ciami, za­jęła Joanna Koprowska z Akademii Szermierzy. Drugie miej­sce, z 5
wy­gra­nymi star­ciami, na­leży do Malwiny Kołb z ARMA-PL Poznań.
Równolegle do dwóch po­wyż­szych punk­tów pro­gramu, od­była się tzw. „otwarta sala”. Jej
idea po­le­gała na tym, że szer­mie­rze mo­gli swo­bod­nie po­roz­ma­wiać i wy­mie­nić się po­glą­dami,
do­świad­cze­niem czy wresz­cie sta­nąć do przy­ja­ciel­skich po­je­dyn­ków. Była to świetna oka­zja do
zdo­by­cia no­wych do­świad­czeń oraz po­zna­nia róż­nych me­tod tre­nin­go­wych .

Maciej Kwiek zor­ga­ni­zo­wał próbny tur­niej tzw. „walki cią­głej”. Z tą kon­wen­cją za­wo­dów
ze­tknął się na wy­jeź­dzie w Szwecji. Andrzej Ciemniak na­to­miast za­pre­zen­to­wał me­tody tre­ningu
walki bloss­fech­ten, czyli walki bez uzbro­je­nia ochron­nego.
Miłym uroz­ma­ice­niem oka­zało się sta­no­wi­sko do cięć ostrą bro­nią. Na po­dwó­rzu, za
bu­dyn­kiem cię­li­śmy glinę i drew­niane witki.

Następnie, mię­dzy 18.00 a 20.00, od­było się „Fechtschule”. W ra­mach tej szla­chet­nej
ry­wa­li­za­cji, uczest­nicy mo­gli w cza­sie walki wy­pró­bo­wać nowo wy­uczone tech­niki lub też po­pi­sać
się swym kunsz­tem szer­mier­czym. Zwyciężyć miała osoba, która, zda­niem sa­mych uczest­ni­ków,
wy­ka­zała się naj­więk­szym po­lo­tem oraz umie­jęt­no­ściami. Uznanie wy­raża się po­przez wrę­cza­nie
bia­łych ka­mieni wy­róż­nia­ją­cym się uczest­ni­kom. Fechtschule wy­grali ex aequo Maciej Kwiek z
ARMA-PL Poznań oraz Jędrzej Jakubowski z ARMA-PL Warszawa. Wręczany zgod­nie z tra­dy­cją,
laur dla naj­lep­szego szer­mie­rza zo­stał prze­cięty na pół.

Po dniu peł­nym wra­żeń, krótko po 21.00, uczest­nicy prze­nie­śli się do jed­nego z pra­skich
lo­kali, by tam, wśród kli­ma­tycz­nego na­stroju pi­jąc do­sko­nałe trunki, po­grą­żać się w roz­mo­wach
i ga­wę­dach.

Drugi dzień wy­peł­nił tur­niej dłu­giego mie­cza męż­czyzn. Rozpoczął się o go­dzi­nie 9.00. W
szranki sta­nęło czter­dzie­stu ośmiu za­wod­ni­ków z Polski i za­gra­nicy. Walczących po­dzie­lono na
sześć grup, po ośmiu szer­mie­rzy w każ­dej. Po fa­zie gru­po­wej przy­szedł czas na fazę pu­cha­rową.
Poziom walk był wy­soki, tak samo jak po­ziom emo­cji im to­wa­rzy­szący. Po za­żar­tych bo­jach,
wy­ło­niło się w końcu po­dium; i tak, na miej­scu trze­cim zna­lazł się Federico Dall'Olio z Włoskiego
klubu Sala d-arme dell' Appeso; miej­sce dru­gie za­jął Maciej Kwiek Z ARMA-PL Poznań;
na­to­miast po wy­rów­na­nym i za­ja­dłym po­je­dynku fi­na­ło­wym zwy­cięzcą oka­zał się był Antoni
Olbrychski z Akademii Szermierzy. Wszystkim wal­czą­cym – ser­decz­nie gra­tu­lu­jemy! Kolejne W3
już za rok! Nie mo­żemy się do­cze­kać.