4 otwarcia (Blößen)

© 2006 Bartłomiej Walczak

Johannes Liechtenauer podzielił ciało ludzkie na cztery części stanowiące potencjalny cel ataku i nazwał je otwarciami (Blößen). Podział na górne i dolne otwarcia przebiega na wysokości pasa, a podział na prawe i lewe przez środek ciała.

otwarcia

Pierwsze otwarcie znajduje się po prawej stronie (patrząc z przodu) u góry i powinno stanowić cel pierwszego ataku wykonywanego w momencie zbliżania się do przeciwnika (Zufechten), uderzeń wykonywanych z podążaniem za (Nachraisen) oraz sztychów.

Drugie otwarcie znajduje się u góry z lewej strony i może stanowić cel ataków wykonanych przy pomocy zawinięć (Winden) po związaniu miecza przeciwnika.

Trzecie i czwarte otwarcia znajdują się odpowiednio na dole z prawej i na dole z lewej strony.

Otwarcia górne nazywane są również wołem, a otwarcia dolne pługiem. Nazwy te wzięły się od dwóch głównych postaw z długim mieczem. Uderzenie „w pług” powinno być rozumiane jako uderzenie w dolne otwarcie.

Górne otwarcia uważane są za ważniejsze od dolnych z kilku względów. Po pierwsze, znajdują się bliżej i można w nie uderzać z większego dystansu. Wykorzystuje to zasada biegnięcia powyżej (Überlaufen), która mówi, aby nie bronić dolnych otwarć, ale zamiast tego uderzać w górne – w domyśle bronić się dystansem. Po drugie, są one bardziej podatne na obrażenia i potencjalnie natychmiast kończące walkę w wypadku trafienia – szczególnie głowa.

Nie oznacza to jednak, że ataki wykonywane są tylko w górne otwarcia. Jeżeli miecz i ręce przeciwnika znajdują się wysoko i nie zagrażają natychmiastowym atakiem, wtedy Peter von Danzig doradza uderzyć w dolne otwarcie. Liczne techniki (np. Mutieren) są wymierzone w dolne otwarcia, ponieważ zdarzają się w trakcie walki sytuacje, kiedy można je zaatakować szybciej i skuteczniej, niż górne.

We wszystkich technikach z nauk Liechtenauera myślą przewodnią jest szukanie najbliższego otwarcia (tzn. takiego, do którego można się dostać najszybciej) i wykonanie wymierzonego tam ataku, aby zmusić przeciwnika do jakiegokolwiek działania. Jeśli przeciwnik „zamknie” to otwarcie (praca dystansem, obrona mieczem), wtedy z konieczności „otwiera” inne, które należy należy jak najszybciej zaatakować. W ten sposób oponent jest zmuszony do ciągłego reagowania na ataki i w końcu ulega. Oczywiście, jest to sytuacja idealna, ponieważ przeciwnik zawsze będzie starał się odzyskać inicjatywę. Zasada podstawowa pozostaje jednak ta sama: atak powinien być wymierzony tam, gdzie może dotrzeć jak najszybciej.

Bynajmniej nie wyklucza to ataków zwodzonych, ani nie jest na tyle przewidywalne, jak by się mogło na pierwszy rzut oka wydawać. Koncepcja otwarć pozwala zacząć świadomie myśleć taktycznie w trakcie walki.