4 podstawowe uderzenia


© 2002 Bartłomiej Walczak i Grzegorz Żabiński

Źródła

W niemieckiej szkole walki długim mieczem Hanko Döbringer wyróżnia cztery podstawowe uderzenia:


Auch wisse das nur czwene hewe seyn aus den allen heweh ander komen wy dy umber genant mo[e]gen werden / das ist der o[e]berhaw / und der underhaw / von beiden seiten / dy sint dy hawpt hewe und grunt aller ander hewe


Takoż wiedz, iż są tylko dwa ciosy ze wszystkich innych ciosów, jak mogą zostać nazwane, to jest uderzenie od góry i uderzenie z dołu z obu stron, a są to uderzenia główne i podstawa wszystkich innych uderzeń.

Mamy więc uderzenia górne – oberhauen – oraz dolne – unterhauen – każde z prawej i lewej strony. Chociaż nie wynika to bezpośrednio z tekstu, uważam iż są to uderzenia ukośne, wykonywane pod kątem około 30-45 stopni.

Zarówno uderzenia górne, jak i dolne na początku wykonujemy z postawy Vom Tag na prawym lub lewym ramieniu. Należy pamiętać o zasadzie wymienionej w każdym traktatcie z komentarzami do nauk Liechtenauera (cytat pochodzi z traktatu Petera von Danzig):


Wiltu kunst schauen Sich linck gen unr recht mit hauen und linck mit rechtem Ist daß du starck gerest vechten


Gdy sztukę chcesz zobaczyć, z lewej poczynaj i z prawej tnij, a gdy z prawej, tnij z lewej, wtedy mocno uderzysz.


Glosa / Merck daß ist die erst kunst deß langenn swertz / Daß du vor allen dingen die haw solt lernen gerecht hawen ist daß du anderß starck vechten wilt / Und daß vernym also / Wenn du mit dem lincken fueß vor stest / und haust vor deiner rechten seitten volgstu dann dem haw nicht nach mit deinem zů trit deinß rechten fuesß / So ist der haw valsch / und ungerecht / Wenn dein rechte seitt die pleibt da hinden dar umb wirt der haw zů kurcz / und mag seinen rechten gangk zů der anderen seitten vor dem lincken fuesß undersich nicht gehaben


Glosa. Bacz, jest to pierwsza sztuka długiego miecza, że przed wszystkimi rzeczami winieneś nauczyć się poprawnie uderzać, jeżeli chcesz i w innych sprawach silnie fechtować. I to pojmij więc, kiedy stoisz z lewą stopą w przód i uderzasz ze swojej prawej strony, i jeżeli nie podążasz za uderzeniem z krokiem twojej prawej stopy, to uderzenie jest fałszywe i błędne, jako że twoja prawa strona pozostaje z tyłu, dlatego też uderzenie jest zbyt krótkie i nie może przejść poprawnie na drugą stronę przed lewą stopą.

[Peter von Danzig podaje analogiczny cytat dla drugiej strony]

a także o tym, co pisze nam Döbringer:


Auch meynt her das / eyner den hewen nicht gleich sal noch gehen und treten zonder etwas beseites und krummes umbe / das her ieme an dy seite kome / do her in vas / mit allerleye gehaben mag / denne vorne czu / Was denne her nu[e]r of renen hewt ader sticht das mag im iener mit keynerleye durchwechsel ader andern gefechten / wol weren ader abeleiten / nu[e]r das dy hewe ader stiche gleich czum manne czu gehen keyn den blo[e]ssen / czu koppe ader czu leibe / mit umbeschriten und treten /


Także mniema on [Liechtenauer], że nie powinno się iść i kroczyć prosto po ciosach, lecz nieco na bok i krzywo na stronę, tak aby wejść mu [przeciwnikowi] na stronę, gdzie lepiej można go dosięgnąć, niż z przodu. To co uderza się albo pcha, tego drugi nie bedzie mógł obronić albo zbić żadnym przemienianiem albo innymi technikami, kiedy ciosy lub sztychy idą prosto w człowieka w stronę otwarć, w głowę albo w tułów, z obchodzeniem i kroczeniem

Podstawowym celem dla uderzeń górnych jest miejsce, w którym szyja przechodzi w obojczyk – górne otwarcia – natomiast dla uderzeń dolnych pas, czyli otwarcia dolne. Uderzenia te wykonuje się długim ostrzem.

Hans Talhoffer 1467 - szermierz po lewej stronie rozpoczyna Oberhau z postawy Vom Tag nad głową, szermierz po prawej kończy Unterhau w postawie zbliżonej do Langen Ort.

Hans Talhoffer 1467 – szermierz po lewej stronie rozpoczyna Oberhau z postawy Vom Tag nad głową, szermierz po prawej kończy Unterhau w postawie zbliżonej do Langen Ort.

Hans Talhoffer 1467 - po lewej stronie szermierz znajduje się w postawie dogodnej do wykonania Unterhau, po prawej najprawdopodobniej w postawie Kron, będącej jednym z etapów Oberhau.

Hans Talhoffer 1467 – po lewej stronie szermierz znajduje się w postawie dogodnej do wykonania Unterhau, po prawej najprawdopodobniej w postawie Kron, będącej jednym z etapów Oberhau.


Uderzenie górne – Oberhau

Uderzenie górne wykonuje się w sposób następujący: stajemy w Vom Tag z prawej strony (z mieczem na prawym barku) i wyrzucamy ręce do przodu, jednocześnie robiąc krok prawą nogą (zakroczną) nieco do boku (zejście) lub do przodu.

Uderzenie powinno uzyskać maksymalną siłę trochę za celem. Należy pamiętać o prostowaniu prawej ręki i wydechu. Uderzenie można zakończyć w niskim zawieszeniu albo w postawie nazywanej Nebenhut lub Wechsel.

Z lewej strony uderzenie wykonuje się symetrycznie, rozpoczynając w Vom Tag z mieczem na lewym ramieniu.

Uderzenie dolne – Unterhau

Uderzenie dolne z prawej strony wykonuje się następująco: należy stanąć w prawym Vom Tag i opuścić lekko ręce do postawy podobnej do Posta di Coda Longa (długiego ogona) z włoskiej szkoły szermierczej lub nienazwanej postawy występującej w traktacie Talhoffera z roku 1467 oraz w Codex Wallerstein. Następnie trzeba jednocześnie wykonać krok prawą nogą do boku lub do przodu i wyrzucić przed siebie ręce wraz z mieczem. Podobnie jak przy Oberhau, w trakcie wyprowadzania uderzenia należy wydychać powietrze. Uderzenie powinno się zakończyć w górnym zawieszeniu, w postawie wołu po przeciwnej stronie lub Vom Tag tamże.

Uderzenie z lewej strony wykonuje się analogicznie.

Uwagi

Często zadawane pytanie pytanie brzmi: „którą częścią miecza się uderza?”. Generalnie testy ostrą bronią sugerują wykorzystanie albo samego sztychu, albo punktu nazywanego „center of percussion” (w wolnym tłumaczeniu „środkiem drgań”) – miejsca, ktore po uderzeniu w płaz miecza pozostaje w jednym miejscu. Oczywiście są to punkty optymalne, a środka drgań nie da się wyznaczyć dla broni drewnianej. Przyjmuje się, że najlepiej jest ciąć 1/3 głowni najbliższą sztychowi.

Ważną sprawą jest prawidłowe ułożenie ostrza do uderzenia. Najlepszym sposobem nauczenia tego jest wczesne wprowadzenie uderzeń ostrą bronią, na początku miękkich celów, takich jak plastikowe butelki lub kartony po sokach. Przecięcie celu nie wymaga wtedy prawie żadnej siły, a zbadanie śladów może wiele powiedzieć nam o sposobie trzymania miecza i wykonywaniu uderzeń.

Ułożenie ostrza dyktuje płaszczyznę uderzenia, która jest kolejnym istotnym elementem. Trzeba dbać o to, aby ciosy były „czyste”, to znaczy aby miecz poruszał się po jednej płaszczyźnie, najlepiej przecinającej cel pod kątem 45 stopni.

Nie należy pozwalać mieczowi na „rzucanie” naszym ciałem. Mistrzowie podkreślają użycie całej siły przy szermierce, ale należy też ją odpowiednio zaaplikować. Niektórzy sądzą, że czym dalej miecz poleci po uderzeniu, tym cios jest silniejszy. Nie jest to prawdą, albowiem punkt maksymalnej siły powinien przypadać w punkcie znajdującym się tylko trochę za celem. Dalsze przyspieszanie nie ma już sensu i tylko niepotrzebnie odsłania szermierza.

Trzeba też pamiętać o zachowaniu odpowiedniej postawy i utrzymywaniu bioder na stałej wysokości podczas wykonywania uderzenia (a nie wyrzucaniu ich w górę). Ręce należy „pchać” do przodu, a nie w górę (również niepotrzebnie odsłania to walczącego), a ramiona trzymać rozluźnione i opuszczone. Wszystkiego tego uczy ćwiczenie uderzeń ostrą bronią w cele twardsze.

Ćwiczenia dla jednej osoby

Poniższe ćwiczenia mają na celu stopniowe wprowadzenie koncepcji uderzeń i przyzwyczajenie do wykonywania ich płynnie oraz z urozmaiconą pracą nóg.

Wyrzucanie rąk

Bardzo istotne jest prostowanie rąk w trakcie cięcia, a jednocześnie pozostawianie ramion rozluźnionych. Dobrym ćwiczeniem wstępnym jest nauka wyrzucania rąk przed siebie razem z krokiem do przodu lub trawersem.

Ćwiczenie należy wykonać w sposób następujący: stajemy z lewą nogą do przodu i rękami tak, jakbyśmy trzymali miecz w Vom Tag po prawej stronie, a następnie wraz z krokiem wyrzucamy ręce do przodu, pod kątem 45 stopni, zakreślając nimi niewielki łuk. Analogicznie dla drugiej strony.

Cięcia dolne symulujemy, stając w postawie pokazanej w traktacie Talhoffera na ilustracji powyżej i wypychamy ręce do przodu i nieco do góry.

Po wykonaniu pojedynczych ćwiczeń z tego rodzaju można spróbować przechodzić płynnie do kolejnych uderzeń.

Uderzenia pojedyncze

Gdy ruch wyrzucania i prostowania rąk zostanie opanowany, można przejść do ćwiczenia pojedynczych uderzeń z bronią, czy to drewnianą treningową, czy też stalowymi replikami. Ćwiczenie to polega na wykonaniu pojedynczego uderzenia, czy to Oberhau, czy też Unterhau oraz na powrocie do postawy. Po każdym uderzeniu należy sprawdzić, czy postawa jest stabilna, czy uderzenie zakończyło się w odpowiednim miejscu, czy wykonany krok był właściwy itp. Zaczynamy od wykonania uderzenia bardzo powoli, a z czasem przyspieszamy i nadajemy mu nieco więcej siły i dynamiki.

Przydatną pomocą może być namalowany na ścianie diagram w kształcie litery X, którego przecięcie znajdować się będzie na wysokości piersi ćwiczącego. Wyznacza on linie, będące płaszczyznami uderzeń.

Wysoce wskazane jest wyrobienie sobie najpierw precyzji uderzenia, a dopiero potem szybkości i siły, które przyjdą z czasem. Na tym etapie można powoli wprowadzać uderzenia ostrą bronią w miękkie cele, aby poprawić ułożenie ostrza.

Uderzenia podwójne i poczwórne

Po opanowaniu uderzeń pojedynczych, należy skupić się na płynnym przechodzeniu od jednego uderzenia do drugiego. Na początku wykonuje się serię dwóch dowolnych uderzeń (np. dwóch Oberhau, czy Oberhau z prawej i Unterhau z lewej), po każdej z nich sprawdzając stabilną postawę, pozycję nóg, ostrza itp. Pracę nóg należy różnicować – nie tylko kroki do przodu lub do tyłu, ale także zejścia, będące ważnym elementem niemieckiej sztuki walki.

Po dojściu do pewnej płynności w wykonywaniu uderzeń podwójnych można zacząć ćwiczyć uderzenia poczwórne, czyli serie wszystkich czterech uderzeń z krokami. Jak zawsze, po każdej serii należy sprawdzić postawę, pracę nóg, pozycję ostrza. W tym ćwiczeniu istotne jest różnicowanie pracy nóg jak i kolejności wykonywanych uderzeń. Należy pamiętać, aby w każdej serii znalazły się wszystkie cztery uderzenia.

Ponowienie

To ćwiczenie wprowadza do pracy nóg dodatkowy krok – szermierczy albo nawet trawers nogą wykroczną. Polega ono na wykonaniu jednego uderzenia, a następnie wykonaniu tego samego uderzenia, jednocześnie z krokiem nogą wykroczną do przodu lub do boku. Należy zaznaczyć, że cios taki jest słabszy i wymaga nieco bardziej skomplikowanej pracy całego ciała.

Skracanie uderzeń

Na początku wszystkie uderzenia należy wykonywać z pełnego ramienia, czyli z postawy Vom Tag, a nawet daleko zza głowy. Czasem jednak sytuacja w walce wymaga zadania uderzenia szybszego, aczkolwiek słabszego. Dlatego też uderzenie można skrócić, wykonując je z łokcia (zginając tylko łokcie, a nie całe ramiona) lub z nadgarstków. Należy jednak uważać, aby uderzenia te nie stały się uderzeniami podstawowymi, ponieważ ich skuteczność jest niewielka. Na tym etapie dobrze jest wprowadzić ćwiczenie uderzeń ostrą bronią w twarde cele, aby sprawdzić siłę i dokładność ciosów.

Uderzenia z różnych postaw

Po opanowaniu uderzeń z postawy Vom Tag można spróbować wyprowadzić je z pozostałych postaw, aby odnaleźć ich słabe i silne strony. Na początku najlepiej wybrać sobie inną postawę, np. Ochs, i dla niej wykonywać po kolei wszystkie powyższe ćwiczenia. Potem przejść do następnej itd.

Rutyna

W momencie, gdy wszystkie powyższe elementy zostaną opanowane w stopniu zadowalającym, można zrezygnować ze sztywnych schematów ćwiczeń i wykonywać tak zwane „rutyny”, czyli serie dowolnie wybranych uderzeń (oczywiście z repertuaru 4 podstawowych) z dowolną pracą nóg. Zwiększają one płynność, integrują pracę nóg z uderzeniami i skłaniają do szukania optymalnej sytuacji taktycznej.

Ćwiczenia przy słupie

Wegecjusz zalecał rzymskim legionistom ćwiczenia przy drewnianym słupie o wysokości człowieka. Jest to doskonała pomoc dydaktyczna, która uczy tego, w jaki sposób zachowuje się broń po zderzeniu z celem. Ćwiczenia przy słupie należałoby rozpocząć na etapie uderzeń podwójnych i poczwórnych, kiedy szermierz ma już wyuczoną pewną technikę cięcia.

Uderzenia i serie uderzeń

Podobnie jak w wypadku ćwiczeń „na sucho”, należy prawidłowo wykonać uderzenie lub serię uderzeń w zaznaczony na słupie cel (analogia do litery X). Ćwiczenie można wykonywać zarówno bronią drewnianą, metalową, jak i ostrą. Ważne jest różnicowanie pracy nóg i wyczucie odpowiedniego dystansu.

Uderzenia w różne cele

Po opanowaniu prawidłowego uderzania można zacząć ćwiczyć uderzanie w słup na różnej wysokości, co symuluje ataki wymierzone w różne cele – głowę, ręce, nogi.

Ćwiczenia z partnerem

Podobnie jak w wypadku słupa, zalecane jest rozpoczęcie ćwiczeń z partnerem mniej więcej na etapie uderzeń podwójnych i poczwórnych. Wcześniej może to doprowadzić do rozwoju nieprawidłowych nawyków i przyzwyczajeń.

Uderzenie kontrolowane

Ćwiczenie to ma nauczyć zadawania kontrolowanych uderzeń i przygotować do ewentualnego sparringu bezkontaktowego. Uderzenie zadaje się we wskazane przez partnera otwarcie tak, aby zatrzymać je tuż przed trafieniem. Po każdym uderzeniu partnerzy wracają na dystans i sprawdzają postawy.

Seria uderzeń kontrolowanych

Jak wyżej, ale wykonywana jest seria uderzeń. Partner stoi w miejscu i wskazuje kolejne otwarcia. Dobre ćwiczenie na różnicowanie pracy nóg – do przodu i w tył.

Uderzenia w różne cele

Partner wskazuje różne cele dla kolejnych kontrolowanych uderzeń – nie tylko kark, ale także głowę, rękę, nogę.

Uderzenia przeciw różnym postawom

Partner przyjmuje którąś z postaw i pozwala ćwiczącemu wybrać otwarcie, w które ten będzie uderzał. Uderzenie należy wymierzyć w ten sposób, aby znaleźć się jak najdalej od miecza partnera albo uzyskać nad nim kontrolę.

Ćwiczenie z ruchomym partnerem

Kolejnym etapem jest wykonywanie powyższych ćwiczeń z partnerem, który się porusza. Umożliwia to wyrobienie w sobie poczucia dystansu. Do tego ćwiczenia wskazane są odpowiednie ochraniacze, przede wszystkim osłona głowy (np. maska szermiercza).

Ćwiczenie z kilkoma partnerami

Podobnie jak wyżej, tylko że ćwiczący zadaje kolejnym partnerom wymienioną przez nich liczbę następujących po sobie uderzeń.

Pytania

Dlaczego „uderzenie”, a nie „cięcie”?

Jest to związane z istnieniem trzech podstawowych rodzajów ataków możliwych do wykonania długim mieczem – uderzenia (haw, hau), pchnięcia (stich, ansetzen) oraz cięcia (schnitt). Ruch wykonywany przy zadawaniu uderzenia jest w pewnym stopniu analogiczny do zwyczajnego uderzenia pałką, natomiast cięcie wykonuje się poprzez wykonanie ruchu krojącego. Stąd przyjęta terminologia, odmienna od powszechnie stosowanej i na początku może niezbyt intuicyjna.

Dlaczego Döbringer ma na myśli uderzenia ukośne?

Istnieje kilka przyczyn, dla których tak uważam:

  1. Wyraźnie mówi on o uderzeniach z lewej i z prawej strony zarówno dla Oberhau, jak i dla Unterhau. Rozróżnienie to raczej nie byłoby konieczne, gdyby miał na myśli uderzenia pionowe.
  2. Bardzo ciężko (jeśli nie niemożliwe) jest wykonać uderzenia pionowe od dołu przy pomocy długiego miecza.
  3. Uderzenia ukośne stawiają szermierza w znacznie lepszej sytuacji taktycznej do dalszej walki, nie wymagają hamowania miecza i są trudniejsze do obrony niż cięcia pionowe.
  4. Uderzenia pionowe nie kończą się w zawieszeniach.
  5. Uderzenia ukośne, tak jak opisane powyżej, wiążą się ściśle z koncepcją czterech otwarć, czterech zawieszeń i czterech nasadzeń (sztychów).

Co z uderzeniami poziomymi?

Döbringer o nich nie wspomina, z wyjątkiem uderzenia mistrzowskiego Zwerchau (uderzenia krzyżowego), wykonywanego w pewien konkretny sposób, nieco odmienny od opisanego w tym miejscu. Faktem jest, że włoski mistrz, Fiore dei Liberi, wymienia je wśród swoich sześciu podstawowych, podobnie jak późniejsze (XVI-wieczne) traktaty niemieckie, cięcia poziome, jednakże moim zdaniem w filozofii walki Liechtenauera nie są one aż tak istotne. Stawiają szermierza w gorszej sytuacji taktycznej niż cięcia ukośne oraz nie kończą się w zawieszeniach.

Co z uderzeniami zadawanymi fałszywym ostrzem?

Zostaną opisane gdzie indziej.